Dominika Lipka, Leszek Sykulski: Geoekonomiczny wymiar teorii systemów światów Immanuela Wallersteina

Dominika Lipka, Leszek Sykulski

Immanuel Wallerstein, amerykański profesor socjologii, stworzył koncepcję systemów-światów, konstrukcji polityczno-przestrzennych, obejmujących często różniące się od siebie państwa, natomiast powiązanych istotną wielkością wymiany handlowej oraz przepływu kapitału. Współczesna gospodarka-świat ma charakter kapitalistyczny. W rozumieniu Wallersteina ten system charakteryzuje się nieograniczoną akumulacją kapitału oraz podziałem świata na na centrum (core), peryferie (periphery) i półperyferie (semi-periphery). Centrum stanowią państwa Pierwszego Świata, peryferie ? kraje Trzeciego Świata, zaś półperyferie ? państwa postkomunistyczne i rozwijające się spoza Europy (rys. 3).  Taki podział rodzi, zdaniem Wallersteina nie tylko dysproporcję ekonomiczną, ale także przekłada się na układ geopolityczny, dając supremację ośrodkom siły stanowiącym centrum systemu-świata.

 W centrum swojej geoekonomicznej teorii amerykański socjolog stawia nie państwa, narody czy społeczeństwa, ale systemy historyczne. Te systemy dzieli z kolei na: mini- systemy i systemy światy. Te ostatnie mogą przybierać formę imperiów światów lub gospodarek światów. Mini systemy były charakterystyczne zadaniem Wallersteina dla epoki prehistorycznej, społeczeństw zbieracko-łowieckich. Cechowały ją samowystarczalność ekonomiczna, etniczna i kulturowa jednorodność. Najważniejszym pojęciem wprowadzonym przez Wallersteina jest pojęcie systemu świata, czyli stały punkt przestrzeni rozwijający się w czasie. W jego skład w procesie historycznym wchodziły różne państwa, etnosy, kultury, rozwijające się jednak na podobnych zasadach ekonomicznych.

Amerykański socjolog dzieli świat na: centrum, półperyferie i peryferie. Państwa wchodzące w skład centrum (ang. core) charakteryzują się silną zdolnością do akumulacji kapitału i kontrolą produkcji (jej najważniejszych gałęzi). Dodatkowo silnie występują w nich oligopole. Państwa półperyferyjne stanowią na ogół zaplecze produkcyjne, tworząc półprodukty dla gospodarek centrum, dostarczając nierzadko taniej siły roboczej, organizując na zasadzie outsourcingu część usług i procesu produkcyjnego (mniej zaawansowanego technicznie). Z kolei peryferia stanowią zaplecze surowcowe czy też szerzej zasobów naturalnych dla gospodarek centrum i półperyferie. Taki podział światowej produkcji skutkuje wyodrębnieniem Pierwszego, Drugiego i Trzeciego Świata, gdzie do pierwszej kategorii zaliczane są gospodarki kapitalistyczne, do drugiej gospodarki postkomunistyczne, a do trzeciej kraje rozwijające się, tkwiące w cywilizacji agrarnej bądź dopiero industrializujące się.

Wallerstein podkreśla wagę procesów długookresowych. Geneza współczesnego systemu światowego tkwi jego zdaniem w tzw. długim wieku szesnastym, czyli okresie 1450-1650, kiedy doszło do sformowania się architektury gospodarczej dającej hegemonię kapitalistycznemu modelowi rozwoju. Zapewniło także dominację potęg europejskich, zapoczątkowało okres kolonizacji innych kontynentów przez państwa europejskie ora doprowadziło do wyłonienia się centrów i peryferii.  

W swojej teorii systemów światów amerykański badacz podkreśla, że jest ona oparta z jednej strony na strukturach gospodarczych, z drugiej na strukturach politycznych. Struktury gospodarcze bazują na przepływach środków produkcji takich jak produkty, usługi, siła robocza, kapitał. Strategiczne przepływy gospodarcze pełnią funkcję integracyjną dla systemu świata. Przepływy strategiczne decydują o podziale na centrum i peryferia. Dysproporcja w wymianie handlowej czy też szerzej w przepływach środków produkcji powoduje krystalizację obszarów centralnych i peryferyjnych. Zdolność do akumulacji kapitału i wysoko wykwalifikowanej siły roboczej stwarza możliwości tworzenia produktów wysoko przetworzonych i zaawansowanych technicznie. Następuje drenaż kapitałowy, surowcowych i w zakresie kapitału ludzkiego obszarów peryferyjnych. Obszary, w których przecinają się wpływy centrum i peryferiów, nazywane są półperyferiami. Procesy gospodarcze posiadają swoista nadbudowę w postaci struktur geograficzno-politycznych. W centrum systemów światów powstają państwa silne, nierzadko mocarstwa, na peryferiach państwa słabe, nierzadko państwa upadłe.

Wallerstein podkreśla, że świat współczesnych to jeden system świat o charakterze kapitalistycznym. Pozycję hegemonistyczną zajmują te podmioty, które są zdolne do dominacji w trzech głównych sferach: produkcji, handlu i finansów. Niewątpliwie od czasu konferencji z Bretton Woods w 1944 taką pozycję zajmują Stany Zjednoczone, które przez dziesięciolecia promowały wolny rynek i swobodny przepływ towarów, ludzi i usług, rozliczenia w dolarze, gwarantując sobie tym samym maksymalizację swojego zysku. Jednak zdaniem amerykańskiego uczonego ten system będzie powoli ewoluował i przekształci się w nowy system świat. Czas od połowy wieku XV opierał się na ekspandowaniu państw europejskich i podbijaniu nowych terytoriów oraz ich eksploatacji. Ten czas dobiega już kresu. Bogate kraje Północy nie są w stanie już siłą narzucać swojej woli biedniejszym krajom Południa. Co więcej kraje Południa zaczęły się domagać równego udziału w wymianie gospodarczej, równego dostępu do zasobów i korzyści wynikających z wymiany kapitalistycznej i współzależności, które generuje globalizacja.

 

Literatura

Immanuel Wallerstein, Analiza systemów-światów. Wprowadzenie, Warszawa 2007.

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze

komentarze

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*