Julian Skrzyp: Wielki marsz Państwa Środka ku pozycji globalnego ośrodka siły – część II

Chinaprof. dr hab. Julian Skrzyp
 
Aktywność ekonomiczna Chin w świecie

Pod pojęciem Azji Centralnej rozumie się obszar zajmowany przez 5 państw, byłych republik radzieckich. Są to: Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan, Turkmenistan i Uzbekistan (Rysunek 1.). Państwa te, ze względu na występowanie na ich terytoriach wielu surowców strategicznych, są przedmiotem zainteresowania nie tylko Chin, lecz także Rosji, Stanów Zjednoczonych, Indii, UE itd.

W Kazachstanie znajduje się 99 z 111 pierwiastków chemicznych z tabeli Mendelejewa. Są to m.in.: ropa naftowa (wg szacunków 6,1 mld ton), gaz ziemny (6 tln m3), uran, złoto, aluminium, tytan, miedź, cynk, chrom, magnez, srebro i wiele innych. W Kirgistanie występuje rtęć, antymon, ropa naftowa i gaz ziemny. Tadżykistan dysponuje takimi surowcami, jak: złoto, srebro, cynk, ołów, bizmut, bar, stront, kadm i wolfram. W Turkmenistanie znajdują się duże złoża gazu ziemnego (20 bln m3) oraz ropa naftowa. Uzbekistan posiada złoto, miedź, cynk, ołów, gaz ziemny, ropę naftową i węgiel kamienny.

Po rozpadzie Związku Radzieckiego rozpoczęła się wielka gra mocarstw, zwłaszcza jednak Rosji, Chin i Stanów Zjednoczonych o wpływy w tym rejonie. W uprzywilejowanej sytuacji była Rosja ze względu na istniejącą infrastrukturę transportu, w szczególności transportu rurociągowego, wybudowaną w okresie istnienia Związku Radzieckiego.

Każde z wyżej wymienionych mocarstw zainteresowane było nawiązaniem przyjaznych stosunków z nowo powstałymi państwami, a Stany Zjednoczone i Rosja rozmieszczeniem jednostek wojskowych na ich terytoriach.
           
Chińczycy „ciężko pracowali nad nawiązaniem bliskich stosunków z republikami Środkowej Azji i zniechęcali je do wyrażania zgody na założenie przez Amerykanów stałych baz wojskowych na ich terytoriach”[1].
           
Koncepcja działań Chin w regionie Azji Centralnej polega na wyrzeczeniu się siły i groźby jej użycia na rzecz działań multilateralnych, wzajemnego zaufania, wzajemności korzyści i współpracy. Jest to odpowiedź ChRL na amerykańską koncepcję świata unipolarnego, która jest promowana przez Waszyngton po upadku Związku Radzieckiego.
           
Chiny deklarują, że wobec regionu mają być stosowane działania oparte na następujących zasadach:
a)       promowanie pokojowego współistnienia;
b)      promowanie ekonomicznej prosperity;
c)       niemieszanie się w sprawy wewnętrzne danego państwa;
d)      respektowanie integralności terytorialnej i suwerenności[2].
W 2001 r. prezydenci Chin, Rosji, Kazachstanu, Tadżykistanu i Uzbekistanu podpisali w Szanghaju Deklarację Szanghajską (SOW) dotyczącą zwalczania terroryzmu, separatyzmu i ekstremizmu. Zgodnie z postanowieniem tych dokumentów każdy członek SOW zobowiązał się przestrzegać reguł dobrego sąsiedztwa, opartego na zasadach równości i wzajemnych korzyści. Organizacja ta promowała prowadzenie „otwartej polityki” wobec innych regionów świata. Za podstawowe wartości uznano: wzajemne zaufanie, równość podmiotów uczestniczących w organizacji, poszanowanie dla zróżnicowania cywilizacyjnego oraz działania na rzecz rozwoju tych państw.

W 2001 r., po ataku terrorystycznym w Nowym Jorku, Stany Zjednoczone przestały postrzegać Chiny jako konkurenta i zagrożenie dla bezpieczeństwa USA. W tymże samym roku prezydenci Chin i Rosji podpisali porozumienie „Układ o dobrym sąsiedztwie, przyjaźni i współpracy”. Obszary współpracy to:
a)       wspieranie działań przeciwko hegemonistycznej polityce USA,
b)      wyznaczenie ostatecznej linii demarkacyjnej pomiędzy tymi państwami (4300 km),
c)       sprzedaż broni i transfer technologii,
d)      dostawy energii i surowców,
e)       przeciwdziałanie wzrostowi islamskiego fundamentalizmu w Azji Centralnej[3].

Na piątym spotkaniu SOW (2005 r.) w Astanie, na które zaproszono po raz pierwszy: Indie, Iran i Pakistan, wydano oświadczenie wzywające do ustalenia ostatecznej daty wycofania wojsk USA z krajów członkowskich SOW. W tymże roku Uzbekistan zmienił swoją orientację polityczną z prozachodniej na prorosyjską. W następnych latach, po wydarzeniach w Kirgistanie, obecność Amerykanów w tym państwie stała pod znakiem zapytania.
           
W szóstym szczycie SOW (2006 r.) udział wzięli również prezydenci Mongolii, Indii, Pakistan i Iran. Natomiast gościem specjalnym był prezydent Afganistanu Hamid Karzai. Przywódcy SOW wyrazili nadzieję, że państwa Zachodu będą potrafiły zaakceptować odmienne systemy społeczne i drogi rozwoju. Prezydent Chin stwierdził, że „Pokojowy rozwój Chin przyniesie wielkie szanse dla państw sąsiednich, szczególnie państw członkowskich SOW, a Chiny będą stale zwiększać swoje zaangażowanie w rozwój SOW[4].
           
Oddzielnym zagadnieniem jest działalność Chin dotycząca ich bezpieczeństwa energetycznego. W celu uzyskiwania z państw Azji Centralnej ropy naftowej i gazu ziemnego, ChRL zastosowała strategię dystrybucji preferencyjnych pożyczek dla tych krajów w zamian za dostęp do kluczowych surowców. W 2009 r. udzieliła Kazachstanowi pożyczki w wysokości 10 mld dolarów na „rozruszanie kulejącej gospodarki”[5]. Równocześnie ukończono budowę liczącego prawie 3 tys. km rurociągu naftowego Kazachstan-Chiny. Według oświadczenia kazachskiego ministra ds. ropy i gazu w 2009 r. w Kazachstanie działało 15 firm z większościowym udziałem chińskim (50 – 100%), a liczba firm z mniejszymi udziałami jest wyższa. Firmy te wydobywają rocznie około 80 mln ton kazachskiej ropy. O dynamice wzrostu wymiany handlowej Chin z Kazachstanem świadczy wzrost obrotów z 824 mln dolarów w 2000 r. do 13,6 mld dolarów w 2008 r.
           
W 2009 r. Pekin podpisał umowę na zakup 40 mld m3 turkmeńskiego gazu i w tym samym roku uruchomiona została pierwsza odnoga rurociągu gazowego Turkmenistan-Uzbekistan-Kazachstan-Chiny o przepustowości 13 mld m3 rocznie, z kolei w 2010 r. ukończono drugą odnogę tego rurociągu. Warto nadmienić, iż uroczystość jego otwarcia odbyła się bez udziału Rosji[6]. Całkowita roczna przepustowość tego rurociągu wynosi 60 mld m3. Ponadto Chiny udzieliły Turkmenistanowi 3 mld dolarów pożyczki na eksploatację złoża gazowego Jołotan Południowy, którym była zainteresowana UE. W 2010 r. Chiny zatwierdziły dodatkowe 4 mld dolarów na dokończenie pierwszej fazy tego projektu[7].
           
Obecność Chin w Azji Centralnej zmieniła układ geoekonomiczny w regionie i zapoczątkowała jego rozwój, co z kolei przyczynia się do zmiany sytuacji na zachodniej granicy Państwa Środka. Istnieją bowiem ku temu sprzyjające warunki, ponieważ Chiny są eksporterem towarów wysoko przetworzonych, a importerem surowców. Gospodarki tych państw są więc komplementarne.
           
Azja Centralna dla Chin stanowi także obszar tranzytowy, przez który wiodą szlaki komunikacyjne do państw Bliskiego Wschodu i Europy. Już obecnie jest możliwy transport towarów koleją przez te państwa aż do Rotterdamu. Należy pamiętać, że Chiny zrealizowały inwestycje w zakresie:
a)       połączenia kolejowego z Urumczi (stolicy Xinjiang) do Ałma Aty (stolica Kazachstanu),
b)      połączenia autostradowego Kaszgaru przez Kirgistan do Taszkientu w Uzbekistanie (wzdłuż tej drogi ma przebiegać także linia kolejowa),
c)       rekonstrukcji drogi samochodowej z Kirgistanu przez Biszkek, Osz i Kaszgar do zachodnich regionów Chin.

Ponadto planowana jest budowa linii kolejowych dużych prędkości (350 km/godz.) z Chin w kierunku Europy, przebiegających przez państwa Azji Centralnej. Połączenia kolejowe przez Azję Centralną z państwami Europy i Bliskiego Wschodu odzwierciedlają strategiczne interesy Chin. Alternatywne szlaki komunikacyjne – kolejowe i drogowe – mają stanowić swoiste zabezpieczenie Chin na wypadek konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi i blokowanie przez nie szlaków komunikacji morskiej.

Chiny w Azji Południowo-Wschodniej
Region Azji południowo-wschodniej obejmuje Chiny i Morze Południowochińskie oraz takie państwa, jak: Wietnam, Laos, Myanmar, Tajlandia, Kambodża, Bangladesz, Singapur, Indonezja, Filipiny i inne. W państwach tych (a także w państwach Azji Centralnej oraz Mongolii i Syberii) zamieszkuje około 60 mln Chińczyków, spośród których wielu pełni ważne funkcje w gospodarkach państwa zamieszkania – głównie w Singapurze, Malezji, Tajlandii, Filipinach i Indonezji. Łączna wartość aktywów należących do 500 wiodących spółek chińskich w tych krajach wynosiła w 1994 r. 540 mld dolarów, a łączny dochód wspomnianych wyżej spółek szacowany był na 500-600 mld dolarów, co odpowiadało w przybliżeniu wartości PKB Chin.

Drugim ważnym elementem – z punktu widzenia gospodarki i bezpieczeństwa Chin – jest Morze Południowochińskie i znajdujące się tam Wyspy Spratly i Wyspy Paracelskie.
           
Wyspy Spratly składają się z ponad 100 wystających ponad poziom morza wysp, skał i raf rozrzuconych na obszarze ponad 400 tys. km2. Około połowa z nich jest zajęta przez Wietnam, Chiny, Tajwan, Filipiny i Malezję. Wyspy Paracelskie natomiast rozmieszczone są w jednakowej odległości od Chin, Wietnamu, Filipin i rozciągają się na setki mil. Morze Południowochińskie zkolei pod względem komunikacyjnym jawi się jako jeden z najważniejszych obszarów na świecie. Ruch statków jest tam trzykrotnie większy niż przez Kanał Sueski i piętnaście razy większy niż przez Kanał Panamski. Ponadto w pobliżu tego archipelagu przebiega szlak żeglugowy prowadzący z Cieśniny Malakka do wrót, przez które transportowana jest ropa z krajów Zatoki Perskiej (50 tys. statków rocznie), co stanowi 25% światowego handlu drogą morską i 50% światowego morskiego handlu ropą[8]. Innym ważnym surowcem płynącym przez ten region jest ciekły gaz ziemny (LNG). Przez Morze Południowochińskie przewożone jest 2/3 gazu zużywanego przez Koreę Południową i 3/5 przez Japonię.
           
Kontrola nad wyspami automatycznie zapewnia wgląd w tę morską autostradę (i możliwości jej zamknięcia), wykorzystywana także przez flotę wojenną USA (Stany Zjednoczone uważają ograniczenie wolności przepływu w tamtym regionie za zagrożenie bezpieczeństwa narodowego).
           
Na znaczenie wysp mają wpływ także złoża gazu ziemnego (4247 bln m3) oraz ropy naftowej szacowane na 17,7 mld ton[9], znajdujące się na tym morzu.
           
W obliczu powyżej zarysowanej sytuacji Chiny dążą do tego, aby to morze uczynić morzem wewnętrznym (jeziorem), a z baz wzniesionych na rafie Mischief i z innych punktów Wysp Spratly, chińska marynarka wojenna i siły powietrzne mogłyby nie tylko kontrolować szlaki transportowe, lecz również zaatakować wszystkie kraje okalające Morze Południowochińskie, w tym sojuszników USA, np. Filipiny, Brunei czy Tajlandię.
           
Ważnym wydarzeniem w Azji Południowo-Wschodniej było powstanie w 2009 r. strefy wolnego handlu pomiędzy Chinami a państwami ASEAN. Jest to największa strefa wolnego handlu na świecie pod względem zamieszkującej ją liczby ludności – 1,9 mld ludzi, w tym: Chiny – 1 324 mln osób, Brunei – 0,4, Filipiny – 88, Indonezja – 231,6, Malezja – 36,6, Tajlandia – 63,9, Singapur – 4,6, Wietnam – 87,4, Laos – 5,9, Kambodża – 13,9, Birma – 47,4[10].
           
Średnia stawka celna na import z tych państw do Chin spadła z 9% do zaledwie 0,1%, a na chiński eksport do nich – z 12% do 0,6%.
           
Współpraca Pekinu z Azją Południowo-Wschodnią staje się coraz ściślejsza. Chiny regularnie uczestniczą w spotkaniach przywódców ASEAN w ramach mechanizmu ASEAN+3, obejmującego również Japonię i Koreę Południową. Członkowie ASEAN+3 utworzyli fundusz z kapitałem 120 mld dolarów, który ma stanowić azjatycką alternatywę dla MFW i wspierać państwa Azji Południowowschodniej przeżywające trudności ekonomiczne[11].
           
Pekin w wyniku powyższych działań rozszerza swoje polityczne i ekonomiczne wpływy, zwiększa przewagę nad regionalną konkurencją – Indiami i Japonią. Chiny, po zainwestowaniu przez ostatnie 10 lat kilkuset mld dolarów w państwach Afryki, Ameryki Łacińskiej i centralnej Azji, teraz rozpoczynają inwestycje polityczne – grę o jednoczenie wschodniej Azji, oczywiście pod patronatem Chin[12]. W tej sytuacji pojawił się pomysł na wspólną azjatycką walutę, jaką miałby stać się chiński juan lub ogólna waluta ASEAN+Chiny. Do tej pory kraje ASEAN były strefą wpływów politycznych i gospodarczych USA. Utworzenie strefy wolnego handlu otwiera drogę do ekspansji Chin [13].

Fot. wikimedia.org
 
Źródło: „Przegląd Geopolityczny” 2012, t. 5




[1] M. T. Klar, Krew i nafta, Agencja Wydawnicza i Reklamowa AKCES, Warszawa 2006, s. 61.

[2] A. Ziętek (red.), Region Azji Centralnej jako obszar wpływów międzynarodowych, Wydawnictwo UMCS, Lublin 2008, s. 121.

[3] Tamże, s. 121.

[4] Tamże, s. 123.

[6] A. Jarosiewicz, Gazociąg Turkmenistan-Chiny znacząco wzmacnia pozycję Chin w Azji Centralnej, „Biuletyn OSW” 2009, nr 43 (118), s. 5.

[7] Tamże, s. 6.

[8] J. Marszałek-Kawa (red.), dz. cyt., s. 222.

[9] Tamże, s. 223.

[10] Ich łączny PKB wynosi prawie 6 bln dolarów.

[11] J. Marszałek-Kawa (red.), dz. cyt., s. 223.

[13] Tamże.
 
 
 
 
 

Komentarze

komentarze

stat4u