Rozpad ZSRR i jego konsekwencje dla pozycji Federacji Rosyjskiej

Kamil Gołaś

Rozpad ZSRR był zaskoczeniem, zarówno dla społeczności międzynarodowej, jak i dla samych mieszkańców tego eurazjatyckiego imperium. We wcześniejszym okresie dostrzegano oczywiście pewne symptomy osłabienia tego podmiotu międzynarodowego, ale skala późniejszych wydarzeń przerosła oczekiwania wszystkich. Niespodziewano się, że mocarstwo tej rangi może rozpaść się tak szybko i to w miarę w bezkrwawy sposób. Dla stosunków międzynarodowych była to zmiana diametralna: końca dobiegał, utrwalony przez prawie pięćdziesiąt lat, dwubiegunowy porządek międzynarodowy. Oznaczało to konieczność rewizji polityki zagranicznej i bezpieczeństwa wielu państw. Największe znaczenie ów fakt miał dla Federacji Rosyjskiej, implikując znaczące konsekwencje geopolityczne, militarne, ekonomiczne, psychologiczno – kulturowe oraz społeczne.[1]

            Rozpad ZSRR był procesem stosunkowo długotrwałym. Sam jego rezultat był zaskoczeniem, ale genezy można doszukać się głęboko w okresie istnienia Związku Radzieckiego. Dobrym przykładem może być analiza rozpadu imperium sowieckiego przeprowadzona przez Włodzimierza Marciniaka. Dowodzi on, że genezy osłabienia i późniejszego upadku ZSRR można doszukiwać się już po śmierci Stalina. Zaistniało wtedy zjawisko, które nazywa „etnokracją”. Istotą tego pojęcia jest fakt, że jednocząca imperium partia komunistyczna w istocie nie była monolitem. Centrala partii faktycznie była w ręku Rosjan, jednak jej republikańskie odpowiedniki zawierały stosunkowo znaczącą liczbę działaczy miejscowych, wybieranych na stanowiska ze względów etnicznych, co w znacznym stopniu wpływało na późniejsze rozbieżności między centralą a regionami.[2] Istnieją również teorie dotyczące imperiów w ogóle, z których można wywnioskować, że imperium z racji swojego charakteru skazane jest na upadek, jak również z powodu zbyt dużego rozszerzenia  granic na tereny, których nie jest w stanie całkowicie zasymilować. Jednak w niniejszej pracy tak dalekie odbieganie od wyznaczonego okresu nie wydaje się być celowe. Analiza rozpadu zostanie więc ograniczona do ostatnich kilku lat istnienia ZSRR, co będzie wstępem do rozważań nad sytuacją Federacji Rosyjskiej w momencie jej powstania.

            Postulat reformy systemu realnego socjalizmu zgłaszano od wielu lat, jeszcze przed objęciem stanowiska sekretarza generalnego przez Michaiła Gorbaczowa. Jednak we wcześniejszym okresie hasła dotyczące reform pojawiały się w wyniku ścierania się różnych grup pokoleniowych w partii. Niemniej nigdy nie wychodziły poza pewne, umowne granice. Faktyczna szansa na zmiany pojawiła się wraz z wkroczeniem Gorbaczowa do kręgu polityki centralnej w ZSRR. Oczywiście istotnym faktem związanym z szybkim awansem Gorbaczowa było jego wcześniejsze stanowisko pierwszego sekretarza komitetu obwodowego w kraju stawropolskim. Region ten nie charakteryzował się niczym szczególnym oprócz kurortów leczniczych, z których szeroko korzystała elita władzy ZSRR.[3] Wydaje się, że wtedy miał szansę poznać i zdobyć poparcie najważniejszych osób we władzach ZSRR, do których zaliczali się: Jurij Andropow – szef Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego, a następnie partyjny kurator policji politycznej, Andriej Gromyko – minister spraw zagranicznych, Jegor Ligaczow – szef kadr KC KPZR i Wiktor Czebrikow – przewodniczący KGB. W 1982 r. Gorbaczow zaczął pracę jako sekretarz Komitetu Centralnego i mając opinie reformatora, był postrzegany jako następca Andropowa.[4]11 marca 1985 r. Gorbaczow został nominowany na stanowisko sekretarza generalnego KPZR czyli faktycznego przywódcę ZSRR. Za tą nominacją poszła wymiana kadr. Awansowali przede wszystkim ludzie pokolenia Gorbaczowa, a starszych działaczy przesuwano przeważnie w stan spoczynku. Takie działania miały nie tylko ułatwić Gorbaczowowi reformę państwa, ale również zapewnić poparcie działaczy partyjnych, czekających od dłuższego czasu na zakończenie „gerontokracji”. W polityce wewnętrznej skupiono się początkowo na gospodarce, co było zrozumiałe gdyż ta sfera miała największy wpływ na sytuację ZSRR. Głoszone „uskorienije” miało być niczym innym, jak przyspieszeniem, czyli przesunięciem funduszy w konkretny sektor gospodarki. Sektorem tym był ciężki przemysł maszynowy, lub tzw. kompleks przemysłowo – obronny, którego przedstawiciele mieli znaczny wpływ na działania rządzących.[5] W założeniach sformułowanych przez ekonomistów radzieckich rozwój sektora obronnego miał pociągnąć za sobą inne sektory gospodarki, co w rezultacie miało przyczynić się do przyśpieszonego rozwoju gospodarczego i przełamania kryzysu. Jednak założenia programowe były realizowane w sposób nieudolny i mimo znacznego wzrostu inwestycji (1985 r. roczne tempo wzrostu inwestycji wynosiło 3,5%, a w roku 1986 już 8,6%) powodowały szereg negatywnych efektów: narastanie dysproporcji budżetowych, zwiększanie wewnętrznego i zewnętrznego zadłużenia, degradację rynku dóbr konsumpcyjnych, wzrost napięcia społecznego.[6] W związku z tym na XXVII Zjeździe KPZR w lutym 1986 r. przyjęto „Główne kierunki rozwoju gospodarczego i społecznego ZSRR na lata 1986 – 1990 oraz w okresie do roku 2000”. Oznaczeniem nowej polityki Gorbaczowa stała się „pieriestrojka”. Aby zrealizować założenia „pieriestrojki” wprowadzono w polityce gospodarczej koncepcję „doskonalenia socjalistycznego mechanizmu gospodarczego” oraz tzw. rozrachunek gospodarczy. W 1987 roku przyjęto również ustawę o przedsiębiorstwie państwowym, która gwarantowała całkowitą samodzielność przedsiębiorstw. Wszystkie te elementy doprowadziły do degradacji administracyjnych metod zarządzania, co z kolei doprowadziło do zaistnienia zjawiska odprowadzania przez niezależne przedsiębiorstwa znacznej części środków finansowych poza ramy scentralizowanej redystrybucji dochodów. Co więcej, niezależność przedsiębiorstw doprowadziła do faktycznego zahamowania reform Gorbaczowa, gdyż niezależne zakłady nie wykonywały strukturalnej zmiany na rzecz przemysłu obronnego. Niemożliwym stało się więc unowocześnienie i zwiększenie produkcji przemysłu zbrojeniowego, jak również wykonanie przezeń roli dźwigni dla reszty gospodarki radzieckiej.[7]

            W polityce zagranicznej Gorbaczow dążył do odprężenia z Zachodem, co dałoby również chwilę wytchnienia gospodarce radzieckiej, która nie wytrzymywała wyścigu zbrojeń. Należy tu zaznaczyć, że  wydatki na zbrojenia rosły w ZSRR systematycznie. Wzrost ten łączył się z końcowym etapem wyścigu zbrojeń, wojną w Afganistanie jak również z przestarzałymi metodami produkcji. Orientacyjne dane wskazują, że w latach 1985 – 1986 wydatki zbrojeniowe osiągnęły poziom 8,5 – 8,8 % produktu krajowego brutto i wzrastały do 1989 r. Co ciekawe, według specjalistów zachodnich wydatki te mogły wynosić faktycznie 13 – 16 %, a według niezależnych ekonomistów rosyjskich co najmniej 18 -20 %. Te ostatnie dane potwierdza sam Gorbaczow.[8] Chęć zbliżenia z Zachodem przejawiła się między innymi na spotkaniu przywódców państw bloku radzieckiego w ramach sesji Doradczego Komitetu Politycznego w Sofii w dniach 22-23 października 1985 r. Gorbaczow przekonywał tam, że groźba wojny nuklearnej maleje. Dążenie do odprężenia można było zaobserwować podczas wielu spotkań i rozmów: z Reaganem w Genewie (19 – 20 listopada 1985 r.), z przywódcami państw Układu Warszawskiego w Pradze (22 listopada 1985 r.), wystąpienie Gorbaczowa z 15 stycznia 1986 r., w którym nawoływał on do denuklearyzacji świata, ponowne spotkanie z prezydentem USA w Rejkiawiku (październik 1986 r.). Podczas tych wydarzeń pojawiło się wiele istotnych kwestii dotyczących interesów ZSRR, jak również całego świata: ożywienie stosunków handlowych na linii Zachód – Wschód, budowanie zaufania na obszarze europejskim, wycofanie broni nuklearnej z Europy (chodziło przede wszystkim o rakiety średniego zasięgu, które mogły zagrozić Europie Zachodniej, z którą ZSRR szukał porozumienia), zdecydowano o zahamowaniu wyścigu zbrojeń w kosmosie. Najistotniejszą sprawą dla Gorbaczowa była jednak międzynarodowa ochrona dla programu reform, za którą musiał zapłacić liberalizacją stosunków wewnętrznych w obrębie bloku socjalistycznego.[9]

            Kolejnym powszechnie znanym hasłem reform gorbaczowowskich była „głasnost’”. Wiązała się oczywiście z chęcią reformy społeczeństwa socjalistycznego oraz zwiększeniem ogólnego dostępu do informacji, ale elementem kluczowym był problem cenzury, która stała się szkodliwa dla elit władzy. Problemem był fakt, że cenzura działała tak sprawnie, że nawet rządzący na różnych szczeblach mieli ogromne trudności z dotarciem do informacji o podlegającym im obszarze. Gorbaczow zdecydował, że konieczne jest ograniczenie cenzury, aby zwiększyć efektywność zarządzania. Nie przewidziano jednak, że jawność umożliwi, pozbawionemu dotąd wiarygodnych informacji, społeczeństwu porównanie własnej sytuacji i stanu państwa z ich odpowiednikami w innych krajach. Doprowadziło to do powszechnych dyskusji na temat teraźniejszości i przeszłości co zaczynało być niebezpieczne dla imperium radzieckiego. „Jawności” nie dało się kontrolować, a władza pozbawiła się jednego z ważniejszych atrybutów – kontroli nad dostępem do informacji. Rozszerzenie „głasnosci’” na kraje satelickie wiązało się także ze zgodą Gorbaczowa na zwiększenie samodzielności sojuszników ZSRR.[10] W wyniku nieudanych reform gospodarczych wzrastało niezadowolenie społeczne, podsycane różnego rodzaju wydarzeniami, takimi jak: kampania antyalkoholowa, katastrofa w Czarnobylu, rozruchy narodowościowe w Ałma – Acie, lądowanie zachodniej awionetki na Placu Czerwonym. Wydarzenia te obnażały również słabość państwa radzieckiego w oczach obywateli. Spowodowało to powstawanie różnego rodzaju stowarzyszeń i organizacji domagających się dalszych reform i demokratyzacji. Mimo, że były to organizmy niezbyt liczne, ich działalność była łatwo zauważalna przede wszystkim dzięki „jawności”. Kryzys gospodarczy próbowano załagodzić wzmożoną eksploatacją regionów peryferyjnych, co z kolei prowadziło do wzmożonych niepokojów w tych ostatnich. Ludzie w tych regionach zawsze uważali, ze są wykorzystywani przez centrum, a teraz otrzymali na to wyraźny dowód. Mniejszości narodowe w takich regionach jak republiki nadbałtyckie i kaukaskie, wzmocniły się w przekonaniu, że słabości związku winni są Rosjanie, którzy jak wiadomo sprawowali najważniejsze funkcje w centrali. Miało to związek ze wspomnianą już „etnokracją”, która prowadziła do podziału rzeczywistości na „nasz” region i „ich” centrum.[11] W tym okresie jednym z najbardziej znanych kontestatorów polityki Gorbaczowa stał się Borys Jelcyn. Od 1985 roku piastował on funkcję kierownika Wydziału Budownictwa KC KPZR, a następnie był kierownikiem moskiewskiej organizacji partyjnej. Stał się sławny po skrajnie krytycznych wypowiedziach o szefie partii i jego polityce podczas galowego plenum Komitetu Centralnego zwołanego z okazji siedemdziesiątej rocznicy wybuchu Rewolucji Październikowej. Interesującym jest fakt, ze nie został za to wyrzucony z partii, a jedynie przeniesiony na mniej prestiżowe stanowisko. Badacze tłumaczą ten fakt koniecznością utrzymania równowagi między „betonem” a reformatorami. Tylko utrzymując taki stan Gorbaczow mógł myśleć o pomyślnym przeprowadzeniu reform.[12] Chcąc polepszyć swój wizerunek, Gorbaczow zdecydował się podjąć działania zmierzające do uregulowania przynajmniej sytuacji międzynarodowej. Wprowadził do polityki ZSRR tzw. „nowe myślenie”, które de facto zmieniało całkowicie sposób postrzegania rzeczywistości międzynarodowej, a tym samym bezpieczeństwa przez państwo radzieckie, jak również zmieniało wizerunek Związku Radzieckiego w oczach społeczności międzynarodowej. Dokładniejsze informacje o tej doktrynie prowadzenia polityki zagranicznej zamieszczone zostaną w jednym z kolejnych podrozdziałów. Spory sukces odniósł Gorbaczow podczas wizyty  w Waszyngtonie, podpisując amerykańsko – radziecki układ limitujący rakiety średniego zasięgu przenoszące broń atomową. Uregulowano również stosunki radziecko – chińskie, przywódcy obu państw zaakceptowali zasady pokojowego współistnienia, a spór ideologiczny został uznany za element nie przystający do ówczesnej sytuacji międzynarodowej.[13] Gorbaczow chcąc ustabilizować swoją władzę zdecydował o pozbyciu się „zbędnych” polityków, utrudniających reformy. W 1989 r. na kwietniowym plenum KC KPZR zostało odwołanych 74 członków i 24 zastępców członków tegoż organu. Pierwszy  Zjazd Deputowanych Ludowych (maj – czerwiec 1989 r.) faktycznie zalegalizował wszechwładzę Gorbaczowa, który został wybrany Przewodniczącym Rady Najwyższej, a tym samym obejmował jednocześnie najwyższe stanowisko w partii i w państwie. Jednakże czystki niosły za sobą nie tylko umocnienie władzy sekretarza generalnego, ale również podważenie instytucjonalnych podstaw nomenklatury.[14] W marcu 1989 odbyły się wybory na Zjazd Deputowanych Ludowych. W założeniu miał to być organ posiadający największą władzę w ZSRR, swego rodzaju nad-parlament mogący decydować w każdej sprawie. Deputowanym został również Borys Jelcyn kandydujący z moskiewskiego okręgu narodowo – terytorialnego. Forum zjazdu stało się faktycznie areną starć między Gorbaczowem a Jelcynem. Spór ten był symbolem zjawiska dużo głębszego niż kłótnie dwóch przywódców – chodziło tu przede wszystkim o starcie dwóch koncepcji dalszego istnienia ZSRR. Jelcyn symbolizował opcję prymatu władzy republikańskiej – federacyjnej (rosyjskiej), natomiast Gorbaczow prymat władz związkowych. [15] Gorbaczow kontynuując reformy polityczne dążył do przesunięcia ośrodka podejmowania decyzji od organów partyjnych (komitetów) do odpowiednich organów władzy sowieckiej (rad). Widać więc, że władzę z rąk partii miało przejąć państwo. Ukoronowaniem tej tendencji było ustanowienie stanowiska prezydenta Związku Radzieckiego i wybór na tę funkcję Michaiła Gorbaczowa. Wyboru dokonał Zjazd Deputowanych ludowych 15 marca 1990 r. Gorbaczow zdecydował się na taki tryb, gdyż obawiał się, że w wyborach powszechnych mógłby ponieść porażkę[16] – należy bowiem pamiętać, że sytuacja materialna ludności ciągle się pogarszała, a polityka zagraniczna nie była rozumiana przez ogół społeczeństwa, postrzegano ją jako intencjonalne osłabianie potęgi państwa przez grupy rządzące – chodziło przede wszystkim o traktat rozbrojeniowy (INF) oraz traktat w sprawie zbrojeń konwencjonalnych (CFE). Wraz z powstaniem stanowiska prezydenta ZSRR pojawiły się powiązane z nim organy: Rada Prezydencka i Rada Bezpieczeństwa, co w rezultacie pogłębiło jedynie chaos organizacyjny, bowiem kompetencje wielu instytucji pokrywały się. Problemem była również pogłębiająca się tendencja odśrodkowa, coraz więcej republik twierdziło, że pozostawanie w Związku nie jest dla nich korzystne, twierdzono wręcz, że dana republika więcej świadczy na rzecz całości niż od niej otrzymuje. Przejawem tej tendencji było podejmowanie deklaracji o suwerenności Socjalistycznej Radzieckiej Republiki: w Estonii – 16 grudnia 1988, na Litwie – 18 maja 1989 r. Kolejnym znamieniem przemian było wykreślenie w marcu 1990 r. art. 6 konstytucji o wiodącej roli KPZR. Zaczęły formować się nowe bloki wyborcze, zarówno w skali całego ZSRR, jak i w poszczególnych republikach. Owe organizmy przejmowały zwykle bazę polityczną KPZR, znacznie ją tym osłabiając. Podobne zjawiska zaszły również w Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republice Radzieckiej. Sukces w wyborach deputowanych ludowych w marcu 1990 r. odniosła tam radykalna Międzyregionalna Grupa Deputowanych. 29 maja na przewodniczącego Rady Najwyższej RFSRR wybrano Borysa Jelcyna, a 12 czerwca uchwalono deklarację suwerenności RFSRR, wedle której ustawy rosyjskie zyskały nadrzędność nad związkowymi. Cztery dni później podobną drogą podążyła Ukraina.[17]

            Głębokim zmianom, uległa również sytuacja międzynarodowa. 24 września 1990 NRD wystąpiła z Układu Warszawskiego, a 21 stycznia 1991 r. pojawiła się propozycja ze strony Polski, Czech i Słowacji oraz Węgier dotycząca rozwiązania Układu Warszawskiego. Z inicjatywy ZSRR Układ został rozwiązany 1 lipca 1991 r. 28 czerwca państwa członkowskie Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej podpisały w Budapeszcie protokół o jej rozwiązaniu. Na pozycje prezydenta ZSRR wpłynęła również nieudana akcja na Litwie. Władze próbowały ograniczyć dążenia niepodległościowe tej republiki. 13 stycznia 1991 r. doszło do starć ludności z wojskiem i siłami radzieckiego MSW. Gorbaczow chcąc wzmocnić poparcie USA dla jego rządów zaangażował się w rozmowy o ograniczeniu broni strategicznej – START. Zakończyły się one podpisaniem umowy 31 lipca 1991 r. Chcąc opanować sytuację wewnętrzną Gorbaczow zdecydował się na referendum w sprawie zachowania ZSRR jako jednolitego państwa federalnego. Referendum z 17 marca 1991 r. nie przebiegło po myśli Gorbaczowa, sześć republik (Litwa, Łotwa, Estonia, Gruzja, Armenia, Mołdawia) zbojkotowało referendum, a główny przeciwnik prezydenta ZSRR, Jelcyn dodał do pytania referendalnego nowe, dotyczące utworzenia stanowiska prezydenta RFSRR.[18] W rezultacie wyniki referendum okazały się niejednoznaczne i mimo 70 % poparcia dla utrzymania ZSRR, Gorbaczow nie mógł zaliczyć tego wydarzenia jako sukcesu politycznego.

            12 czerwca 1991 r. w wyniku wyborów powszechnych prezydentem RFSRR został Borys Jelcyn. Aby umocnić swoją władzę 20 lipca wydał rozporządzenie o wyprowadzeniu struktur partyjnych z organów administracji państwowej oraz innych instytucji i organizacji RFSRR. Gorbaczow jedyną drogę ratunku dla swojej pozycji widział w podpisaniu nowej umowy związkowej. Miała zostać podpisana 20 sierpnia 1991 r. Ceną za podpisanie umowy dla Gorbaczowa miało być zdymisjonowanie Jazowa i Pugo – ministrów obrony i spraw wewnętrznych, Kriuczkowa – przewodniczącego KGB, Krawczenki – szefa Komitetu ds. Radia i Telewizji oraz wiceprezydenta Janajewa. 19 sierpnia władzę przejął i zarządził stan wyjątkowy Państwowy Komitet Stanu Wyjątkowego, w którego skład wchodziły wszystkie najważniejsze osoby w ZSRR z wyjątkiem prezydenta Gorbaczowa. Nieudolne działania spiskowców wykorzystał Borys Jelcyn, który w słynnym przemówieniu wygłoszonym stojąc na czołgu, wykreował się  na obrońcę praworządności.[19]  Po trzech dniach  pucz zakończył się niepowodzeniem, głównie w wyniku neutralnej postawy dowódców wojskowych i niezdecydowanych działań przywódców zamachu. Ci ostatni w rezultacie znaleźli się w więzieniu, a Jelcyn umocnił swoją pozycję wydając kilka dekretów, które ustanawiały faktyczną sytuację dwuwładzy, ale z przewagą rosyjskiej nad związkową.[20] Następnym krokiem Jelcyna było podporządkowanie sobie za pomocą odpowiedniego dekretu wszystkich organów władzy wykonawczej na terenie Rosji, włączając najistotniejsze: KGB, MSW i wojsko. Rozbudował również administrację państwową składającą się z trzech pionów: Rady Państwa, Rady Ministrów i Administracji Prezydenta. 23 sierpnia 1991 r. przestała istnieć Komunistyczna Partia RFSRR, którą Jelcyn oskarżył o udział w spisku.[21]

            Tym samym Gorbaczow pozostając na stanowisku prezydenta ZSRR został pobawiony wszystkich atrybutów władzy. Gorbaczow próbował ratować jeszcze jedność Związku w postaci Związku Suwerennych Państw, jednakże szanse na sukces takiego przedsięwzięcia były jedynie iluzoryczne. 6 września 1991 r. na zasadzie wzajemności ZSRR uznał niepodległość Litwy, Łotwy i Estonii, a na kolejne rozmowy dotyczące nowej umowy związkowej przybywało coraz mniej przedstawicieli poszczególnych republik: w październiku -dziesięciu, 14 listopada – siedmiu. 1 grudnia na Ukrainie odbyło się referendum niepodległościowe i za „wyjściem” z ZSRR opowiedziało się 90 % głosujących.[22] Następnie wydarzenia potoczyły się szybko: 8 grudnia w Puszczy Białowieskiej prezydenci Rosji, Ukrainy i Białorusi zawarli porozumienie o utworzeniu Wspólnoty Niepodległych Państw, 12 grudnia Rada Najwyższa Federacji Rosyjskiej podjęła uchwałę o wyjściu z ZSRR, 21 grudnia podpisano w Ałma-Acie dokumenty dotyczące utworzenia WNP, wśród sygnatariuszy były: Rosja, Ukraina, Białoruś, Kirgizja, Tadżykistan, Turkmenia, Uzbekistan, Armenia, Azerbejdżan oraz Mołdawia. 25 grudnia 1991 r. abdykując ze stanowiska Prezydenta, Gorbaczow zakończył istnienie Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.[23]

 


[1] A. Bryc: Cele polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej . Toruń: Wyd. Adam Marszałek 2004. s. 17

 

 

 

[2] W. Marciniak: Rozgrabione Imperium. Upadek Związku Sowieckiego i powstanie Federacji Rosyjskiej. Kraków: Wyd. Arcana  2001. s. 27 – 46

 

 

 

[3] Tamże s. 102 – 103

 

 

 

[4] A. Skrzypek: Druga smuta. Zarys dziejów Rosji 1985 – 2004. Warszawa: Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR 2004. s. 9

 

 

 

[5] A. Skrzypek: Druga smuta. Zarys… s. 11 -13

 

 

 

[6] W. Marciniak: Rozgrabione Imperium. Upadek… s. 105 – 106

 

 

 

[7] Tamże s. 112 – 113

 

 

 

[8] W. Marciniak: Rozgrabione imperium. Upadek… s. 106

 

 

 

[9] A. Skrzypek: Druga smuta… s. 13 -16

 

 

 

[10] Tamże s. 19 – 22

 

 

 

[11] A. Skrzypek: Druga smuta… s. 23

 

 

 

[12] Tamże s. 23 – 24

 

 

 

[13] A. Skrzypek: Druga smuta… s. 25 – 26

 

 

 

[14] W. Marciniak: Rozgrabione imperium… s. 128 -130

 

 

 

[15] A. Furier: Dekada Jelcyna. Szczecin: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Szczecińskiego 2003. s. 19 – 21

 

 

 

[16] Tamże s. 23

 

 

 

[17] A. Skrzypek: Smuta końca XX wieku. W: Federacja Rosyjska 1991 – 2001. Red. J. Adamowski, A. Skrzypek. Warszawa: Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR 2002. s. 28

 

 

 

[18] A. Skrzypek: Druga Smuta… s. 46 – 47

 

 

 

[19] A. Skrzypek: Druga smuta… s. 51

 

 

 

[20] A. Furier: Dekada Jelcyna… s. 26 – 27

 

 

 

[21] A. Skrzypek: Smuta końca XX wieku. W: Federacja Rosyjska… Red. J. Adamowski, A. Skrzypek s. 34 – 35

 

 

 

[22] A. Skrzypek: Druga smuta… s. 55 – 59

 

 

 

[23] A. Skrzypek: Smuta końca XX wieku. W: Federacja Rosyjska… Red. J. Adamowski, A. Skrzypek.  s. 38

 

 

 

Komentarze

komentarze

stat4u