Pierre Verluise o Rosji, Polsce i nowej Unii

Saranpaul_-_view_over_riverRozmowa z dr. Pierre Verluise, francuskim geopolitykiem, szefem portalu Diploweb.com.

 
Rosja jest krajem europejskim czy azjatyckim?
 
Jak Pan zapewne wie, to car ustalił geograficzną granicę Europy na Uralu, aby Rosja była krajem europejskim. Ten manewr był sukcesem, ponieważ znakomita większość uważa dzisiaj, przynajmniej we Francji, że Europa rozciąga się po Ural, nie znając pochodzenia tych wyobrażeń.
W rzeczywistości Rosja jest zarazem europejska i azjatycka chociażby ze względu na swą rozciągłość geograficzną i kulturę polityczną. Skłonności do autorytaryzmu zbliżają ją bardziej ku Azji niż ku Europie, wliczając w to to, co leży na zachód odUralu, to znaczy Moskwę. Jest więc o wiele łatwiej opierać się na wyobrażeniach geopolitycznych niż na kulturz politycznej.
 
Jaka jest rola Rosji w Europie?
 
Rosja jest pierwszym źródłem zaopatrzenia Unii Europejskiej w węglowodory, wliczając w to także wiele byłych krajów satelickich, które wszakże nie mają zaufania do tego stanu rzeczy, aczkolwiek być może nie zawsze mają wybór.
Rosja żyje w obsesji popadnięcia w zapmnienie, ma ambicję na powrót zostać potęgą i życzy sobie korzystać z bogactwa Unii Europejskiej. Zresztą Unia regularnie nabija Rosji kabzę, ponieważ bilans handlowy UE-Rosja jest konsekwentnie deficytowy dla UE i korzystny dla Rosji. Rosja używa energii jako narzędzia potęgi aby powrócić do roli aktora szanowanego, jeżeli nie godnego szacunku. A Unia Europejska wykazała wiele słabości pod jej względem.
 
Co Pan sądzi o przyszłej roli PECO w UE? Będą wzmocnieniem czy osłabieniem dla Unii?
 
Zbliżamy się do dziesiątej rocznicy przystąpienia PECO do Unii. Te kraje muszą teraz nabrać pewności siebie; ich wzrost gospodarczy może im w tym pomóc. Z perspektywy ekonomicznej jednakże ich przystąpienie objawiło się względnym zubożeniem Unii, której PKB na mieszkańca według standardu siły nabywczej (SPA) obniżył się o 11 punktów procentowych z powodu zwiększenia liczby członków z 15 do 27. Pomijając ten aspekt, proces konwergencji jest kontynuowany w trzech czwartych nowych krajów członkowskich pomimo kryzysu. Z punktu widzenia demografii, nowe kraje pogłębiły trudności, które istniały już wcześniej: starzenie się UE z powodu słabej płodności. Kryzys ekonomiczny podciął skrzydła dobrym intencjom Unii w dziedzinie polityki społecznej. Starzenie się społeczeństwa jest zagrożeniem dla budowy konkurencyjnej gospodarki. Biorąc pod uwagę geostrategię, rozszerzenia przejawiły się we wzroście liczby członków, którzy są jednocześnie członkami NATO. To doprowadziło Francję do powrotu do struktur militarnych NATO w kwietniu 2009 roku, co było zerwaniem z postawą przyjmowaną od 1966 roku. Kryzys, który zaczął się w 2008 roku, zmniejszył szansę na wspólną europejską obronność. Francja i Polska mają to wspólną partię do rozegrania.
 
Jaki wizerunek posiada Europa Środkowa i Wchodnia, a zwłaszcza Polska, w oczach francuskich badaczy?
 
Polska – podobnie jak Francja – cieszy się wizerunkiem kraju silnego, opartym na tysiącletniej historii, geopolitycznej ambicji, a czasem na źle obliczonych żądaniach politycznych. W jednym i w drugim przypadku może to powodować kontrproduktywne skutki. Trzeba nabrać pewności siebie, budować swoje analizy opierając się na argumentach, nie na emocjach, zrozumieć procesy decyzyjne. To jest coś czego Francja Nicolasa Sakrozy'ego nie umiała zrobić dla Unii Śródziemnomorskiej, która stała się Unią na rzecz Regionu Morza Śródziemnego po niemieckich okrojeniach.. To jest coś co umiała zrobić Polska z Partnerstwem Wschodnim UE. Polska korzysta ogólnie z pozytywnego wizerunku w oczach francuskich badaczy. Należy zatem umiejętnie z tego korzystać.
 
Dziękuję za rozmowę.
 
 
 
Rozmawiał: dr Mateusz Hudzikowski
 

Pierre Verluise jest doktorem geopolityki i Dyrektorem portalu geopolitycznego Diploweb.com. 

 
 
 

Komentarze

komentarze

stat4u