Leszek Sykulski: Rosyjska broń jądrowa

RS24-YarsCykl tematyczny „Rosyjska geopolityka” – odc. 11.

dr Leszek Sykulski

Broń jądrowa w doktrynie wojskowej FR

Na wstępie warto podkreślić, iż oficjalne dokumenty Federacji Rosyjskiej, w tym koncepcje polityki zagranicznej, bezpieczeństwa, czy doktryny wojenne, nie powinny stanowić podstawowej bazy do szczegółowej analizy zamierzeń politycznych Moskwy, lecz raczej dawać ogólny obraz jej głównych wektorów strategicznych. Doświadczenia historyczne wskazują, iż tego typu dokumenty są opracowywane w Federacji Rosyjskiej przede wszystkim na potrzeby bieżącej rozgrywki dyplomatycznej i stanowią jedynie odbicie stanu relacji Rosji ze światem zewnętrznym.

Obecnie obowiązująca „Doktryna wojskowa Federacji Rosyjskiej”, została podpisana 5 lutego 2010 r. przez prezydenta Dmitrija Miedwiediewa wraz z dokumentem „Podstawy polityki państwa w sferze powstrzymywania nuklearnego do 2020 r.” (nieudostępniony publicznie). Kluczowy fragment brzmi następująco:

„Rosja zastrzega sobie prawo do użycia broni nuklearnej w odpowiedzi na użycie przeciwko niej i jej sojusznikom nuklearnej lub innego rodzaju broni masowej zagłady, a także w przypadku agresji na Rosję z użyciem broni konwencjonalnej, kiedy zagrożone jest samo istnienie państwa. Decyzję o użyciu broni nuklearnej podejmuje Prezydent Rosji” [1].

Ważnym elementem dla zrozumienia różnych możliwych scenariuszy użycia przez Rosję broni jądrowej jest zrozumienie podstaw rosyjskiej kultury strategicznej. Od III wojny północnej (1700-1721) do rewolucji bolszewickiej 1917 r. Rosja prowadziła ponad 70 wojen, z czego jedynie 4 na własnym terytorium[2]. Zdolność do ekspandowania jest integralnym elementem rosyjskiego myślenia strategicznego. Poniżej zamieszczono tabelę z „kodami strategicznymi” mającymi wpływ na kształtowanie rosyjskiej polityki zagranicznej.

Tab. Źródła rosyjskiej kultury strategicznej[3]

Warstwa fizyczna

Warstwa polityczna

Warstwa cywilizacyjna

Rozciągłość geograficzna

Doświadczenia historyczne

Dziedzictwo mongolsko-bizantyńskie

Klimat

Świadomość strategiczna elit decyzyjnych (militaryzacja myślenia, czekistowski rodowód decydentów)

Mitologia i symbolika narodowa (mity historyczne, np. Moskwa-Trzeci Rzym, mity geopolityczne, np. Rosja-Eurazja)

 

Struktura demograficzna

System organizacji resortów siłowych i dyplomacji

Relacje religie-państwo (symfonia władz)

Surowce naturalne

Technologia w służbie polityki

Dominująca ideologia („euroazjatycki oświecony konserwatyzm”)

 

Rosyjski arsenał jądrowy

Według oficjalnych informacji, siły zbrojne Federacji Rosyjskiej w styczniu 2014 r. dysponowały 489 strategicznymi środami przenoszenia broni jądrowej, wyposażonymi w ok. 1700 głowic bojowych.  W ramach wojsk rakietowych strategicznego przeznaczenia wchodzi 311 kompleksów rakietowych, wyposażonych w 1078 bojowych głowic jądrowych.

Arsenał ten składa się z 52 rakiet P-36M2 (SS-18), 40 UR-100 NUTTCH (SS-19), 108 lądowych systemów Topol (SS-25), 60 zestawów Topol-M w podziemnych silosach (SS-27), 18 mobilnych systemów Topol-M (SS-27) i 33 mobilnych zestawów z rakietami RS-24 Jars.  Rosyjska marynarka wojenna, dysponuje 7 okrętami strategicznymi z rakietami balistycznymi na pokładzie, które dysponują 416 głowicami jądrowymi. W skład Floty Północnej wchodzi pięć okrętów 667BDRM (Delta IV), wyposażonych w 80 wyrzutni rakietowych. We Flocie Oceanu Spokojnego bazują dwa okręty rakietowe klasy 667 BDR (Delta III), wyposażone w 32 rakiety  R-29R (SS-N-18). Lotnictwo strategiczne dysponuje 66 ciężkimi bombowcami strategicznymi, w tym 11 Tu-160 i 55 TU-95MS. Ponadto w systemie wczesnego ostrzegania w czerwcu 2014 r. pracowały dwa satelity[4].

Jądrowa wojna informacyjna

4 września 2014 r. brytyjski magazyn „Foreign Policy” opublikował artykuł pt. „Nuklearna opcja Putina”[5]. Autorem był Jeffrey Tayler, mieszkający w Rosji, amerykański dziennikarz. Tekst był także szeroko powielany przez polskie media, z uwagi na sugestie możliwego ataku jądrowego Federacji Rosyjskiej na Warszawę i Wilno. To nie pierwszy przypadek rozważania ewentualności użycia przez Rosję taktycznej broni jądrowej (TBJ). W kwietniu br. Loren Thomson na łamach „Forbesa” rozważał użycie rosyjskiej TBJ na Ukrainie[6].

Chłodna analiza każe odrzucić pogróżki takich polityków jak Władimir Żyrinowski  o tym, że „Warszawa zostanie doszczętnie spalona”[7]. Z punktu widzenia czysto wojskowego, użycie broni jądrowej w obecnej sytuacji geostrategicznej byłoby bardzo niebezpiecznym precedensem. Nawet hipotetyczne użycie tego rodzaju broni byłoby praktycznie ograniczone wyłącznie do niewielkich ładunków, obliczonych na wywołanie ogromnego efektu psychologicznego. Zastosowanie taktycznej broni jądrowej staje się zatem przede wszystkim elementem wojny psychologiczno-informacyjnej. Wskazują na to liczne wypowiedzi i analizy na łamach wydawnictw fachowych rosyjskich oficerów wysokiej rangi[8].

Choć nie można wykluczyć ograniczonego użycia TBJ, to jednak powielanie rosyjskich pogróżek przez polskie media wpisuje się w politykę siania strachu, będącą jedną z kluczowych zasad rosyjskich koncepcji prowadzenia wojen informacyjnych. Szeroko i celnie pisał na ten temat Anatolij Golicyn.

Obrona przed zagrożeniem jądrowym

Jak pokazuje konflikt na Ukrainie, skuteczność samego prawa międzynarodowego w przypadku starcia o dużą stawkę geopolityczną jest niewielka. Memorandum budapeszteńskie z grudnia 1994 roku w sprawie gwarancji bezpieczeństwa i nienaruszalności terytorium dla Ukrainy, które złożyły USA, Rosja i Wielka Brytania w zamian za rezygnację Kijowa z broni jądrowej, dokładnie pokazuje hierarchię interesów i wartości współczesnego świata. Twarde interesy i czysta geopolityka, rozumiana jako dążenie do potęgi w czasie i przestrzeni, każą rozważać wszystkie możliwe alternatywy, nie tylko te dyktowane zapisami porozumień dyplomatycznych.

W subiektywnej opinii piszącego te słowa, w obecnym położeniu geopolitycznym naszego kraju, realną odpowiedzią na instrumenty klasycznej geopolityki, są instrumenty geopolityki informacyjnej oraz rozbudowany system wojsk obrony terytorialnej. O wiele ważniejsze niż kolejne brygady pancerne czy nawet eskadry bezzałogowców jest posiadanie silnych instrumentów informacyjno-opiniotwórczych, zdolnych do skutecznego oddziaływania na opinię publiczną na całym świecie. Zdecydowanie brakuje dziś międzynarodowego, anglojęzycznego kanału informacyjnego, na podobieństwo BBC czy RT, zdolnego reprezentować interesy państw Europy Środkowej (np. Central European Broadcasting Company – CEBC). 

 


[1] http://news.kremlin.ru/ref_notes/461 [10.09.2014]

[2] O wojnie w rosyjskiej kulturze strategicznej czyt. W. Kiriłłow, J. Kriuczkow, Wlijanije wojny na razwitie i mieżdunarodnoje znaczenije Rossii w mirie, „Wojennaja mysl’” 2008, nr 2, s. 10-21.

[3] Por. T.W.Grabowski, Rosyjska siła. Siły Zbrojne i główne problemy polityki obronnej Federacji Rosyjskiej w latach 1991-2010, Kraków 2011, s. 10. Przyjęto klasyczny podział warstw geopolitycznych, por. L. Moczulski, Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni, wyd. 2, Warszawa 2010.

[4] http://russianforces.org/rus/current/

[5] http://www.foreignpolicy.com/articles/2014/09/04/putins_nuclear_option_russia_weapons

[6] http://www.forbes.com/sites/lorenthompson/2014/04/24/four-ways-the-ukraine-crisis-could-escalate-to-use-of-nuclear-weapons/

[7] Por. http://telewizjarepublika.pl/co-pomysli-putin-zyrinowski-powie-kochamy-polske-ale-w-razie-wojny-zostanie-doszczetnie-spalona,11523.html

[8] Zob. np. http://www.observer.materik.ru/observer/N8_2005/8_05.htm

Fot. vorotila.ru

 

Komentarze

komentarze

stat4u