Kwestia rozbrojenia strategicznego w relacjach Rosja – USA

Kamil Gołaś

Stosunki między Federacją Rosyjską a Stanami Zjednoczonymi mają fundamentalne znaczenie dla obu państw. Najważniejszą tego przyczyną jest poziom potencjałów nuklearnych tych państw i ich znaczenie dla bezpieczeństwa, zarówno narodowego jak i międzynarodowego. Należy bowiem pamiętać, że Federacja Rosyjska jest jedynym państwem, które jest w stanie zniszczyć Stany Zjednoczone za pomocą swego arsenału nuklearnego.[1] Podobnie kwestia wygląda z perspektywy Rosji, której potencjał jest porównywalny jedynie z arsenałem amerykańskim (pod względem ilościowym)[2]. Oczywistym jest więc fakt, że problematyka ograniczenia strategicznych sił jądrowych zajmuje prominentne miejsce w polityce bezpieczeństwa obu mocarstw.

            Dialog dotyczący zbrojeń strategicznych rozpoczął się jeszcze w okresie istnienia ZSRR. Jednym z najważniejszych efektów tych rozmów było podpisanie 31 lipca 1991 r. przez przedstawicieli USA i Związku Radzieckiego układu START I (Strategic Arms Reduction Talks).Dokument ten miał doprowadzić do redukcji broni ofensywnych, w tym rakiet balistycznych o zasięgu ponad 5 tys. km o około 25 do 30 %.[3] Innymi słowy, ilość głowic jądrowych pozostających w służbie obu państw miała zostać zredukowana do 6000 po każdej ze stron. START I miał obowiązywać przez 15 lat lub zostać zastąpiony przez inny traktat. Jak wiadomo w omawianym okresie doszło do rozpadu ZSRR, co było równoznaczne z fundamentalną zmianą sytuacji międzynarodowej. Konieczne było dostosowanie traktatu do nowych realiów i nastąpiło to w tzw. Protokole lizbońskim, podpisanym 23 maja 1992 roku przez Federację Rosyjską, Stany Zjednoczone, Białoruś, Kazachstan i Ukrainę. Nowo powstałe państwa poradzieckie przyjmowały zobowiązania wynikające z traktatu START I, a dodatkowo Białoruś, Kazachstan i Ukraina zobowiązywały się do likwidacji broni jądrowej na swoim terytorium w ciągu 7 lat.[4] Ten ostatni fakt był bardzo istotnym krokiem w zakresie międzynarodowej nieproliferacji broni nuklearnej. Zachód, a szczególnie USA zabiegały o to, aby Rosja była jedynym państwem na terenie byłego ZSRR, posiadającym broń nuklearną. Chodziło przede wszystkim o zachowanie centralnej kontroli i zabezpieczenia arsenału nuklearnego, obawiano się bowiem, że nowo powstałe państwa mogą okazać się zbyt niestabilne i niepewne jako posiadacze arsenałów jądrowych. Taka sytuacja mogłaby również doprowadzić do jeszcze większych komplikacji na terenie poradzieckim.  Do maja 1995 r. usunięto głowice z Kazachstanu, rok później porozumienie zrealizowała Ukraina, a z Białorusi ostatnie głowice zniknęły do listopada 1996 r.[5] Dla usprawnienia wykonania postanowień traktatu zdecydowano, że tymczasowe limity na środki przenoszenia broni strategicznej (SNDV) oraz na głowice nuklearne zostaną osiągnięte w dwóch fazach – w ciągu odpowiednio 3 i 5 lat po wejściu traktatu w życie. Traktat START I wszedł w życie 5 grudnia 1994 r. Realizacja jego postanowień przebiegała bardzo sprawnie, również w Rosji, która miała problemy finansowe. Szybki postęp w eliminacji broni jądrowej i środków jej przenoszenia tłumaczono faktem ,że Rosja nie zastępowała starych systemów nowymi.[6] Należy w tym miejscu nadmienić, że sprawna realizacja postanowień traktatowych leżała w interesie obu mocarstw. Z jednej strony Stany Zjednoczony dążyły, przynajmniej w początkowym okresie istnienia Federacji, do wciągnięcia Rosji do świata zachodniego, a wzajemna redukcja arsenałów była na pewno ważnym elementem budowania wzajemnego zaufania. Z drugiej strony, Rosja pozbywała się ogromnego ciężaru utrzymywania nadmiernie rozbudowanych sił zbrojnych, spoczywającego na nadwątlonej rosyjskiej gospodarce.[7] Ponadto elity rosyjskie odnosiły wrażenie, że ustanowienie identycznych limitów w arsenałach jądrowych w jakiś sposób wynosi Rosję na poziom równy Stanom Zjednoczonym, a więc czyni ją kontynuatorką supermocarstwowości Związku Radzieckiego. Dodatkowo należy zauważyć, że politycy USA niezbyt starali się wyprowadzić Rosjan z tego błędnego mniemania.[8] Był to oczywiście element owego „strategicznego partnerstwa”, o którym szerzej w dalszej części rozdziału. 3 stycznia 1993 r. w Moskwie Rosja i USA podpisały traktat START II. Dokument zobowiązywał obie strony do redukcji ładunków umieszczonych na środkach przenoszenia do poziomu 3800 – 4250  w ciągu 7 lat od wejścia w życie START I oraz zmniejszyć do 1 stycznia 2003 r. ładunki zainstalowane na środkach przenoszenia do poziomu 3000 – 3500 oraz wyeliminować wszystkie MIRV ICBM i ograniczyć SLBM do 1700 – 1750 głowic.[9]

W sumie oba traktaty START miały doprowadzić do redukcji liczby środków przenoszenia prawie o połowę, a głowic o około 2/3.[10] Jednak wejście w życie START II napotkało problemy. Co prawda traktat został zatwierdzony w amerykańskim Senacie na początku 1996 r. , ale napotkał znaczny opór ze strony różnych środowisk w rosyjskiej Dumie.[11] Do głównych zarzutów ze strony rosyjskiej zaliczyć można: objęcie redukcją najważniejszego elementu rosyjskiej triady atomowej – ICBM MIRV, a stosunkowo łagodne potraktowanie głównych komponentów amerykańskiej triady – SLBM oraz lotnictwa strategicznego, przeprowadzenie redukcji w sposób, który pozwalałby Stanom Zjednoczonym względnie szybko odbudować swój potencjał strategiczny, co byłoby niemożliwe dla Rosji w związku z problemami finansowymi oraz technologicznymi. Ponadto projekt traktatu ugrzązł w komisjach Dumy w związku z wiązaniem go z innymi kwestiami z dziedziny bezpieczeństwa np. rozszerzeniem NATO czy kwestią bałkańską.[12] Wydaje się, że trudności z przyjęciem traktatu ze strony rosyjskiej można wiązać z pewną zmianą w polityce zagranicznej Rosji, która w oczywisty sposób zawiedziona „miodowym miesiącem” zaczęła odchodzić od prozachodniej orientacji. W celu przełamania oporu Dumy nastąpiło spotkanie Clinton – Jelcyn w Helsinkach w marcu 1997 r. Uzgodniono na nim poprawki do START II, wydano wspólne oświadczenie dotyczące parametrów przyszłych redukcji oraz porozumiano się w sprawie zarysów traktatu START III. Rezultatem uzgodnień był Protokół do START II . Dokument ten odracza terminy ostatecznych redukcji START II do grudnia 2007 r. (wcześniej styczeń 2003 r.) oraz tymczasowych redukcji START I do końca 2004 r. (wcześniej 5 grudnia 2001 r.). Są to postanowienia dużo korzystniejsze dla Rosji od pierwotnych założeń. Nakłady finansowe związane z redukcjami zostaną rozłożone na dłuższy okres, wycofywanie uzgodnionych w traktacie, ICBM MIRV zbiegnie się w czasie z końcem ich operacyjnej użyteczności.[13] Nadmienić należy, że omawiane redukcje oczywiście ograniczają potencjał strategiczny obu mocarstw w znacznym stopniu, ale są to ograniczenia obejmujące w zasadzie „nadwyżkę” mocy niszczącej. Chodzi o to, że przed redukcjami potencjały obu stron były wystarczające do zniszczenia przeciwnika wiele razy. Środki pozostające do dyspozycji Rosji i Stanów Zjednoczonych, po redukcjach, nadal były wystarczające do kompletnego unicestwienia przeciwnika.[14] Ostatecznie traktat START II został ratyfikowany przez obie izby rosyjskiego parlamentu 14 i 18 kwietnia 2000 roku, co było związane z zapowiedziami premiera, a później urzędującego prezydenta Władimira Putina, jak również z wynikami wyborów grudniowych 1999 r. w Rosji, które zmieniły skład Dumy. Uzgodnione redukcje miały odbyć się do pułapu 2500 – 2000 głowic na stronę.[15]

W 1999 r. obie strony wyraziły gotowość do kontynuacji rozmów dotyczących START III, Amerykanie zastrzegli jednak, że rozmowy będą mogły być kontynuowane dopiero po ratyfikacji przez Rosję START II. Jednak władze obu państw patrzą na problem dalszej redukcji zbrojeń w odmienny sposób. Dla Rosji dalsze redukcje są korzystne ze względów finansowych, a obustronne redukcje zapewniłyby względny parytet między potencjałami obu mocarstw. Tymczasem Stany Zjednoczone byłyby skłonne zachować granicę 2500 – 2000 głowic, ponieważ zejście poniżej tej granicy zmusiłoby władze amerykańskie do istotnych zmian w strukturze triady atomowej oraz w doktrynie nuklearnej.[16] Innymi czynnikami, które mają negatywny wpływ na rozmowy w sprawie START III są kwestie obrony przeciwrakietowej, czyli kontrowersje wokół układu ABM oraz związane z nim kwestie TMD (theatre missile defence) i NMD (national missile defence).[17] W odniesieniu do treści samego traktatu START III również zaistniały dwa problemy sporne między FR i USA. Pierwsze dotyczyło formy przyszłego postanowienia. Stany Zjednoczone sugerowały, że bardziej odpowiednie z ich punktu widzenia byłoby porozumienie polityczne, a nie prawne, jakiego chciałaby Rosja. Druga kwestia dotyczyła nieodwracalności redukcji zbrojeń. W toku rozmów okazało się, że Amerykanie redukcję traktują, jako ograniczenie „operacyjnego rozmieszczenia głowic”, co sugeruje, że wycofane z użytku głowice będą trzymane w rezerwie. Rosjanie są zaniepokojeni tą sytuacją i dowodzą, że może ona budzić pewne zastrzeżenia w stosunku do intencji Stanów Zjednoczonych. Obawiają się, że w związku z wysokim poziomem technologicznym arsenału amerykańskiego, przywrócenie głowic będących w „rezerwie” do użytku wojskowego może nastąpić w bardzo krótkim czasie, co w rezultacie podważałoby zasadność procesu rozbrojeniowego.[18]

Koniec roku 2001 przyniósł zbliżenie w stosunkach amerykańsko – rosyjskich. W trakcie wizyty prezydenta Putina w USA w dniach 13 – 15 listopada obaj prezydenci zapowiedzieli dalszą redukcję arsenałów nuklearnych. Prezydent Bush zapowiedział redukcję liczby głowic do poziomu 1700 – 2200. 5 grudnia 2001 r. zakończono realizację traktatu START I.[19]

24 maja 2002 r. prezydenci USA i FR podpisali w Moskwie Traktat o redukcji potencjałów ofensywnych (SORT). Traktatu tego nie można jednak nazwać START III, ponieważ przewiduje on tylko zmniejszenie operacyjnych głowic jądrowych, a nie ich fizyczne zniszczenie. Szczyt w Moskwie bywał nawet określany jako koniec zimnej wojny, ponieważ Rosja oficjalnie przyznała, że nie jest w stanie dorównać Stanom Zjednoczonym, a więc przestała aspirować do roli mocarstwa światowego.[20] Z drugiej strony Maciej Raś zauważa, że SORT dał Rosji poczucie równorzędności w dialogu nuklearnym ze Stanami Zjednoczonymi, ale tylko w kwestiach formalnych. W istocie zgadza się z poprzednią, przytoczoną opinią o prawdopodobnym narastaniu asymetrii w zbrojeniach strategicznych między obydwoma mocarstwami.[21] SORT wszedł w życie 1 czerwca 2003 r. Uważany jest  za przykład nowego podejścia do kontroli zbrojeń nuklearnych. Nie przewiduje on drobiazgowo zrównoważonych ograniczeń w różnych kategoriach uzbrojenia ani wnikliwej weryfikacji postanowień. W zamian przewiduje nie spotykaną wcześniej elastyczność, zarówno w tempie redukcji, jak i w ograniczanych kategoriach uzbrojenia.[22]

Swego rodzaju „zgrzytem” w dialogu rozbrojeniowym stało się zatwierdzenie przez Kongres Stanów Zjednoczonych wniosku Białego Domu w sprawie zniesienia zakazu badań nad rozwojem broni nuklearnej o mocy niższej niż 5 kiloton. Według USA taka bron może okazać się efektywna do walki z „państwami zbójeckimi”. W październiku 2003 r. Rosja ostrzegła, że jej doktryna wojskowa może ulec zmianie w związku z amerykańską polityką wyprzedzającego uderzenia oraz rozwijaniem nowych rodzajów broni jądrowej o niskiej mocy.[23]

Innym, kontrowersyjnym, z punktu widzenia dialogu rozbrojeniowego, wydarzeniem były zorganizowane w lutym 2004 r. w Rosji manewry strategiczne o skali niespotykanej od 1991 r. Obejmowały one m.in. odpalenie międzykontynentalnych rakiet balistycznych oraz przeloty bombowców strategicznych . Mogła to być swego rodzaju nuklearna demonstracja wobec polityki nuklearnej USA. Ciekawym aspektem tych manewrów, zapewne niezamierzonym, było wadliwe odpalenie trzech rakiet balistycznych w obecności prezydenta Putina.[24] W rezultacie manewry pokazały nie tylko siłę potencjału strategicznego Federacji, ale również katastrofalny stan techniczny, kluczowego przecież z punktu widzenia Rosji, arsenału nuklearnego.

W 2005 r. nadal nie dało się zaobserwować postępów w dialogu rozbrojeniowym dotyczącym arsenałów nuklearnych. Co prawda Rosja zgłaszała propozycje dalszego obniżenia pułapu do 1500 głowic, ale nie spotkało się to z pozytywną reakcją USA. Natomiast zaobserwowano tendencję przewidywaną przez wielu badaczy dotyczącą powiększania się asymetrii zbrojeń. W omawianym okresie USA posiadały blisko 6000 głowic, a Rosja mniej niż 4800.[25]

 


[1] I. Topolski: Siła militarna… s. 217

 

 

 

[2] W. Multan: Wizje bezpieczeństwa europejskiego. Warszawa: Dom Wydawniczy ELIPSA 1997. s. 51

 

 

 

[3] J. Kiwerska: Gra o Europę. Bezpieczeństwo europejskie w polityce Stanów Zjednoczonych pod koniec XX wieku. Poznań: Instytut Zachodni 2000. s. 259

 

 

 

[4] I. Topolski: Siła militarna… s. 91 – 92

 

 

 

[5] Rocznik Strategiczny 1997/98 s. 29 – 30

 

 

 

[6] Tamże s. 29, 30

 

 

 

[7] M. Menkiszak: Wybrane zagadnienia problematyki bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. W: Polska i Rosja. Strategiczne sprzeczności i możliwości dialogu. Red. A. Magdziak – Miszewska . Warszawa: Towarzystwo „Więź” 1998.  s. 160

 

 

 

[8] M. Raś: Ewolucja polityki zagranicznej Rosji wobec Stanów Zjednoczonych i Europy Zachodniej w latach 1991 – 2001. Warszawa: Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego 2005. s. 59 – 60

 

 

 

[9] ICBM – intercontinental balistic missile, SLBM – submarine – launched ballistic missile, MIRV – multiple independently targetable re – entry vehicle.

 

 

 

[10] I. Topolski: Siła militarna… s. 92 – 93

 

 

 

[11] Rocznik Strategiczny 1997/98 s. 31

 

 

 

[12] I. Topolski: Siła militarna… s. 217 – 218

 

 

 

[13] Rocznik Strategiczny 1997/98 s. 31 – 32

 

 

 

[14] P. Wieczorek: Stany Zjednoczone wobec zmian w potencjale militarnym Rosji. W: Polityka Wschodnia nr 1/1994. s. 113

 

 

 

[15] Rocznik Strategiczny 1999/2000.  s. 77

 

 

 

[16] Tamże s. 77 – 78

 

 

 

[17] Rocznik Strategiczny 2000/2001 s. 108 – 109

 

 

 

[18] I. Topolski: Siła militarna… s. 220

 

 

 

[19] Rocznik Strategiczny 2001/2002 s. 185

 

 

 

[20] I. Topolski: Siła militarna… s. 221 – 222

 

 

 

[21] M. Raś: Ewolucja polityki zagranicznej… s. 94 – 95

 

 

 

[22] Rocznik Strategiczny 2002/2003 s. 117

 

 

 

[23] Rocznik Strategiczny 2003/2004 s. 108

 

 

 

[24] Rocznik Strategiczny 2004/2005 s. 104

 

 

 

[25] Rocznik Strategiczny 2005/2006 s. 121

 

 

 

Komentarze

komentarze

stat4u