Konrad Gadera: Linia kolejowa Dżibuti – Addis Abeba i geopolityka Chin w Afryce

44f0f448Konrad Gadera

Stan infrastruktury państw Afryki Wschodniej pozostaje jednym z największych problemów z jakimi boryka się region. Pod wieloma względami należy on do głównych czynników ograniczających rozwój handlu panafrykańskiego. Większość ruchu gospodarczego oparta jest o działalność portów umożliwiających wywóz towarów do Europy, Azji oraz obu Ameryk. Chiny również dostrzegły niebywałe możliwości jakie daje wejście na afrykańskie rynki. Pekin buduje podstawy swojej polityki gospodarczej opierając się nie tylko na wymianie handlowej, ale również na aktywnym udziale w kluczowych projektach infrastrukturalnych. Do tego rodzaju przedsięwzięć należy bez wątpienia oddana do użytku nowoczesna towarowo-pasażerska linia kolejowa Addis Abeba-Dżibuti.

Historia i znaczenie linii

Linię kolejową łączącą Etiopię z portem w Dżibuti pierwszy raz uruchomiono pod koniec XIX wieku. Wybudowana przez Francuzów szybko popadła w ruinę z powodu niedostatecznej konserwacji i zbyt małych środków przeznaczanych na prace remontowe. Duży wpływ na zaniedbanie infrastruktury miała wojna z Somalią oraz późniejsza klęska głodu jaka dotknęła Etiopię. Mimo, iż pociągi przestały kursować, port handlowy w Dżibuti nadal pozostawał głównym centrum, w którym koncentrował się etiopski eksport. Transport towarów odbywał się z zastosowaniem samochodów ciężarowych, co znacznie wydłużyło czas przewozu. Przejazd zajmował trzy dni i znacząco utrudniał rozwój kontaktów gospodarczych.

Wybudowana linia Dżibuti-Addis Abeba nie jest pierwszym międzynarodowym projektem infrastrukturalnym wspartym przez Chiny. Ostatnim tego rodzaju przedsięwzięciem było uruchomienie regularnego połączenia kolejowego między Dar es Salaam (Tanzania) a Kapiri Mposhi (Zambia) w 1970 roku.

Otwarcie nowoczesnej linii towarowo-pasażerskiej może mieć ogromne znaczenie dla przyszłości gospodarczej Wschodniej Afryki. Obecnie ponad 90% etiopskiego eksportu kierowane jest niedawno zmodernizowaną trasą. Uzależnienie od szlaku jest jednak dwustronne. Nie tylko gospodarka Etiopii ściśle powiązana jest z funkcjonowaniem tego połączenia. Cały ruch towarowy w dżibutyjskim porcie to w 70% towary transportowane właśnie z Addis Abeby.

Oprócz zapewnienia płynnego transportu dóbr, linia kolejowa przyczyni się prawdopodobnie do szybszego rozwoju portu stanowiącego jeden z fundamentów gospodarczej stabilności Dżibuti. Aboubaker Omar Hadi, prezes Urzędu ds. Portów i Stref Wolnego Handlu (DPFZA), oświadczył że nowa linia sprawi, iż port stanie się jednym z najważniejszych punktów łączących trasy handlowe z Europy, Afryki i Azji.

Warto podkreślić również, że uruchomienie trasy kolejowej wiąże się z utworzeniem nowych miejsc pracy związanych z transportem. Szacuje się, że w samym Dżibuti zapotrzebowanie to może osiągnąć nawet 12 tysięcy wolnych wakatów. Niebagatelny jest również wpływ infrastruktury na PKB tego niewielkiego kraju. Obecnie ponad 70% PKB wypracowywane jet przez sektor usług, w tym tych związanych z transportem towarów i obsługą międzynarodowego portu.

Na uruchomienie linii kolejowej Addis Abeba-Dżibuti można również spojrzeć z perspektywy potencjalnej ekspansji wojskowej Chin w głąb kontynentu. Baza morska Państwa Środka w Rogu Afryki nie może sprawnie funkcjonować w oderwaniu od infrastruktury lądowej. Ograniczenie się do szlaków morskich byłoby niepotrzebnym zmniejszeniem pola manewru w przypadku ewentualnego konfliktu zbrojnego w regionie. Nowoczesna trakcja prowadząca z niewielkiego portu w Dżibuti wprost do etiopskiej stolicy może w przyszłości posłużyć jako kluczowy element rozbudowy chińskiego systemu wojskowego w Afryce.

Plany na przyszłość

Odbudowa linii podzielona została na kilka etapów, którymi zajmowały się chińskie przedsiębiorstwa wspierane przez włoskich inżynierów. Służby techniczne przeszkoliły dodatkowo swoich etiopskich odpowiedników w zakresie prawidłowej konserwacji i zasad utrzymania nowoczesnej infrastruktury kolejowej. Budowę rozpoczęto w 2012 roku z założeniem budżetu wynoszącym 4,5 miliarda USD. Całość projektu sfinansowana miała zostać przez Addis Abebę przy wsparciu w postaci chińskich pożyczek oraz przy niewielkim udziale Turcji. Etiopski minister transportu Workineh Gebeyehu wielokrotnie podkreślał jak wielkie zmiany zaszły dzięki odbudowie i modernizacji najważniejszego szlaku transportowego w kraju. Podróż skrócona została z trzech dni do nieco ponad 10 godzin zarówno w przypadku przejazdów towarowych jak i pasażerskich.

Inwestycja stanowi jeden z kluczowych elementów planowanej panafrykańskiej sieci kolejowej mogącej stanowić krok milowy w rozwoju gospodarczym kontynentu. Kolejnym etapem ma być przedłużenie szlaku sięgające Sudanu Południowego. Niestety z powodu zagrożenia ponownym wybuchem wojny domowej na terenach kontrolowanych przez Dżubę, projekt ten najprawdopodobniej zostanie odsunięty w czasie. Docelowo szlak ma połączyć Ocean Atlantycki z Morzem Czerwonym, dodatkowo zwiększając znaczenie krajów położonych w środkowej części Afryki. Obecnie trasa ta pokonywana jest drogą morską i zajmuje około ośmiu tygodni.

Dla Etiopii chińskie inwestycje w infrastrukturę kolejową mogą okazać się kluczowe. Władze chcą, aby ich kraj stał się wschodnioafrykańskim węzłem komunikacyjnym dla całego transafrykańskiego   transportu lądowego. Przyczyni się to nie tylko do ściślejszej integracji regionu, ale również umocni pozycję Addis Abeby podczas rozmów z partnerami na kontynencie. Jednocześnie także  uczyni z Etiopii niejako przedstawiciela Afryki Wschodniej w kontaktach z Pekinem.

Rozwój współpracy chińsko-etiopskiej

Addis Abeba pokłada ogromne nadzieje w rozwoju kontaktów gospodarczych z Pekinem. W roku 2016 wartość bezpośrednich inwestycji z Chin wyniosła około 20 miliardów USD, co przełożyło się bezpośrednio na rozwój kraju. W dłuższej perspektywie może to oznaczać dużą zmianę wizerunkową Etiopii, która nadal niestety często kojarzy się głównie z klęską głodu. Szybka industrializacja oznacza, że Afryka niebawem może przejąć rolę światowego dostawcy tanich produktów. Już obecnie widać tendencję do przenoszenia fabryk z Azji do Afryki w celu obniżenia kosztów produkcji.

Współpraca między oboma krajami dotyczy także innych aspektów związanych z infrastrukturą. Na początku roku ogłoszono otwarcie kolejnego połączenia lotniczego łączącego Chiny i Etiopię. W czerwcu ma zostać utworzona linia między Addis Abebą a Chengdu. Będzie to piąte chińskie miasto do którego docierają samoloty Ethiopian Airlines. Wcześniej regularne loty uruchomione zostały do Pekinu, Szanghaju, Guangzhou i Hong Kongu.

Etiopia była najszybciej rozwijającym się afrykańskim krajem w 2015 roku. Wzrost gospodarczy wyniósł wówczas ponad 10%. Nic zatem dziwnego w tym, że coraz więcej chińskich przedsiębiorstw z nadzieją spogląda na Afrykę Wschodnią. Od września 2016 do lutego 2017 roku w kraju przeprowadzono 121 inwestycji ,z których aż 45 przeprowadzonych zostało przez firmy pochodzące z Państwa Środka. Łącznie ich wartość wyniosła ponad 14,5 miliarda ETB. Większość dotyczyła rozwoju miejscowego przemysłu w sektorach takich jak tekstylia, przetwórstwo skór oraz produkcja żywności.

Doskonałe wyniki etiopskiej gospodarki zostały zauważone w Pekinie. Ambasador w Addis Abebie, La Yufan podkreślił, że chińskiemu rządowi zależy na dwustronnym rozwoju relacji gospodarczych. Oświadczył, iż ma nadzieję na to, że w niedługim czasie 97% całego handlu między oboma partnerami będzie odbywało się bezcłowo.

Zagrożenia związane z nowym szlakiem

Etiopia ma szanse stać się najważniejszym partnerem Chin we Wschodniej Afryce. Odbudowany wspólnymi siłami szlak niesie jednak ze sobą szereg zagrożeń. Niemal całkowite uzależnienie eksportu od jednej linii kolejowej jest niezwykle niebezpieczne. Polityczna sytuacja w regionie jest niepewna, a Asz-Szabab stanowi siłę, z którą nadal muszą liczyć się wszystkie wschodnioafrykańskie państwa. Grupa kilkukrotnie zapowiadała gotowość przeprowadzenia ataków w Etiopii, a nowa linia kolejowa wydaje się być jednym z bardziej oczywistych celów rozważanych przez bojowników.

Zagrożenie jednak nie jest związane jedynie z radykałami, lecz również z możliwością zablokowania szlaku przez różnego typu grupy nacisku.

Tego rodzaju sytuacja miała miejsce w maju bieżącego roku na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Po wycofaniu się żołnierzy ONZ kraj ponownie stanął w obliczu poważnego kryzysu mogącego łatwo doprowadzić do eskalacji niepokojów. Byli partyzanci domagali się wypłat dodatkowych pieniędzy za okres wojny domowej. W ramach protestu zablokowali na kilkanaście godzin niezwykle ważną drogę prowadzącą z portu w Bouake w głąb Afryki Zachodniej do Mali i Burkiny Faso. W wyniku ustawienia barykad na kilka godzin całkowicie wstrzymany został transport towarów z trzech państw. Bez trudu można wyobrazić sobie przeprowadzenie podobnej operacji w Etiopii. W przypadku Wybrzeża Kości Słoniowej byli rebelianci ustąpili w wyniku nacisku ze strony kierowców ciężarówek oraz gotowości rządu do rozpoczęcia negocjacji. Trudno jednak spodziewać się, że równie łatwo odblokowana zostałaby przejęta linia kolejowa.

Innym wyzwaniem może okazać się również utrzymanie nowoczesnej infrastruktury w dobrym stanie technicznym. W kraju nadal zbyt mało jest odpowiednio wyszkolonego personelu mogącego przyjąć pełną odpowiedzialność za torowisko oraz pociągi. Jest to niezwykle istotne, ponieważ warunki naturalne Etiopii sprawiają, że inżynierowie i technicy muszą pozostawać cały czas w pełnej gotowości. Sięgające 50 stopni Celsjusza temperatury za dnia, chłodne noce i różnica wysokości sięgająca 2 tysięcy metrów na niektórych odcinkach sprawiają, iż utrzymanie trakcji w dobrym stanie jest ogromnym wyzwaniem.

Stając przed tak wielkim wyzwaniem w kwietniu 2015 roku podjęto decyzję o powołaniu Etiopskiej Akademii Kolejowej. Uczelnia ma zapewnić wykwalifikowane kadry dla planowanego rozwoju sieci połączeń kolejowych. Według szacunków Etiopia ma oprzeć się całkowicie na krajowych kadrach do 2020 roku. W 2015 roku sporządzono również pierwszą Narodową Strategię Logistyczną – program mający na celu usprawnienie możliwości infrastrukturalnych Etiopii.

 

Fot. addiszefenvideo.com

 

 

Komentarze

komentarze

stat4u