Kamil Gołaś: Federacja Rosyjska wobec państw Azji Środkowej

Central-AsiaKamil Gołaś

Region Azji Centralnej jest dla Rosji kolejnym ważnym obszarem, na którym posiada ona istotne interesy. Jest to region wysoce niestabilny wewnętrznie, co jest związane z utrzymywaniem się w tamtejszych państwach reżimów autorytarnych, czy nawet totalitarnych np. w Turkmenistanie. Paradoksalnie ta niestabilność i nieprzestrzeganie przez władze państw regionu norm i prawa międzynarodowego ułatwia Rosji ochronę i rozszerzanie jej wpływów w tym obszarze. Firmy zachodnie obawiają się inwestowania w niepewnych państwach, a zachodnia opinia międzynarodowa nie interesuje się regionem tak jak, np. Zakaukaziem. W rezultacie jedynym partnerem dla ubogich, słabych i niestabilnych państw regionu pozostaje Rosja. Należy jednak zauważyć, że w omawianym regionie dochodzi do kolizji interesów z innymi mocarstwami np. USA i Chinami, ale spory te nie mają takiego ciężaru gatunkowego jak te w innych rejonach zainteresowania. Do interesów Rosji w Azji Centralnej można zaliczyć zagadnienia bezpieczeństwa oraz kwestie ekonomiczne, przede wszystkim dotyczące wydobycia i tranzytu surowców energetycznych.[1]

Kazachstan jest największym państwem Azji Środkowej oraz jedynym posiadającym granicę z Rosją. Na jego terytorium znajdują się największe zasoby bogactw naturalnych. Według szacunków naukowców na terytorium tej republiki znajduje się 1/10 wszystkich minerałów kuli ziemskiej.[2] Innym elementem wymuszającym specjalne traktowanie Kazachstanu przez Rosję i resztę społeczności międzynarodowej była znajdująca się na jego terytorium broń nuklearna. Jednak prezydent Narsułtan Nazarbajew 19 maja 1992 r. ratyfikował porozumienie START I i zobowiązał się wycofać wszystkie rodzaje broni atomowej z terytorium swojego kraju w ciągu siedmiu lat.[3]

Kazachstan był jednym z niewielu państw całkowicie popierającym integrację w ramach WNP. Uważany był nawet za składnik „twardego jądra” integracji. Głównymi powodami takiej polityki była chęć wzmocnienia i stabilizacji państwa, zrozumienie, że powiązania gospodarcze z czasów ZSRR nadal mają duży wpływ na funkcjonowanie gospodarki kazachskiej. Istotna była również znaczna liczba Rosjan i innych Słowian zamieszkujących terytorium tego państwa. Elementy te wpływały na realizowanie wyważonej polityki wobec Rosji, która w perspektywie miała doprowadzić do większej niezależności Kazachstanu od wielkiego sąsiada.[4]

Kazachstan nie jest też, tak mocno jak niektóre państwa regionu, uzależniony od obecności militarnej Rosji na jego terytorium. Jest to wynik oddalenia od największych punktów zapalnych w regionie. Należy jednak pamiętać, że na terytorium kazachskim stacjonują żołnierze rosyjscy: w rejonie kosmodromu Bajkonur oraz na poligonie rakietowym w Prioziersku.[5]

Wydaje się, że najważniejsze interesy Rosji  w Kazachstanie mają charakter ekonomiczny. Rosja stara się umocnić swoją pozycję w tranzycie gazu i ropy przez Kazachstan, w czym odnosi sukcesy. Mniej korzystnie przedstawia się perspektywa w udziale w wydobyciu tych surowców na terenie Kazachstanu, w związku z konkurencją koncernów zachodnich, dysponujących większymi zasobami gotówki. Znaczenie ma tu również polityka władz kazachskich, które starają się zdywersyfikować źródła kapitału i współpracy.[6]

Pozytywne znaczenie dla wzajemnych stosunków Moskwy i Astany miało poparcie Rosji dla prezydenta Nazarbajwa 4 grudnia 2005 r. Przywódca Kazachstanu został wybrany na to stanowisko po raz trzeci.[7] Wydaje się, że stosunki z Kazachstanem mają wymiar najbardziej partnerski z wszystkich mających miejsce w regionie. Kazachstan co prawda stara się prowadzić zrównoważoną politykę wobec Rosji, Chin i USA, ale nie sprzeciwia się rosnącym wpływom Moskwy w swoim sektorze energetycznym. Z drugiej strony Rosja również podejmuje działania zmierzające do dalszego ocieplenia w dwustronnych stosunkach. Można do nich zaliczyć podpisanie umowy o delimitacji granicy między obydwoma państwami 18 stycznia 2005 r. oraz nie angażowanie się Rosji w ochronę ludności rosyjskojęzycznej na terytorium Kazachstanu, choć jej prawa polityczne nie są tam przestrzegane.[8] Wydaje się, że oprócz ochrony interesów ekonomicznych w tym państwie, Rosja jest również zainteresowana istnieniem swoistego pasa stabilności oddzielającego jej terytorium od głównych punktów zapalnych regionu.

Kirgistan jest jednym z najmniejszych i najbiedniejszych państw regionu. Jest również państwem najbardziej zrusyfikowanym.  Elementy te powodują, że można określić politykę Biszkeku jako zdecydowanie prorosyjską. Nie była tego w stanie zmienić nawet jedna z „kolorowych rewolucji”, która miała miejsce na terytorium kraju w roku 2005. Po upadku poprzedniego reżimu, nowy prezydent Kirgistanu Kurmanbek Bakijew udał się z  wizytą do Moskwy, aby zapewnić, że Rosja jest „strategicznym i najważniejszym sojusznikiem Biszkeku”.[9]

W interesie obu państw leży utrzymanie obecności militarnej Rosji na terytorium Kirgistanu. Dla Kirgistanu jest to ważne z powodu słabości struktur siłowych państwa oraz stosunkowo dużego natężenia działań zorganizowanych grup zbrojnych na jego terytorium. Największym problemem jest tu kirgiska część Kotliny Fergańskiej, która jest schronieniem dla terrorystów, watażków i fundamentalistów islamskich. Z kolei dla Rosji ważne jest przeciwdziałanie przedostawaniu się czynników destabilizacyjnych na terytorium Rosji oraz ograniczanie wpływów amerykańskiej obecności wojskowej w Kirgistanie. W 1999 r. Kirgizja nie była w stanie uporać się z 1000 – osobową grupą zbrojną operującą w tym obszarze.[10]

Na terytorium Kirgistanu znajdują się trzy obiekty wojskowe Rosji: baza wojsk lotniczych w Kancie (od 2003 r.), węzeł łączności w Czałdowarze, poligon doświadczalny na jeziorze Issyk – kul. Poza tym Rosjanie obawiają się, że Kirgistan pozostawiony samemu sobie mógłby stać się państwem o ustroju narkokratycznym, czyli o ścisłych powiązaniach elit rządzących z handlarzami narkotyków.[11] Słabość Kirgistanu oraz jego długa granica z Afganistanem są czynnikami, które zmuszają Rosję do zaangażowania się w tym państwie. Należy zauważyć, że mimo faktu, że Kirgistan nie jest atrakcyjnym partnerem gospodarczym dla Rosji, ta przeprowadza tam pewne inwestycje. Świadczy to o kompleksowym podejściu Rosjan do sytuacji w tym państwie. W interesie Rosji leży jak największa stabilność tego kraju, gdyż ewentualne wstrząsy polityczne w Biszkeku mogłyby negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo całego regionu.

Uzbekistan jest państwem centralnie położonym w stosunku do pozostałych państw Azji Środkowej. Graniczy z wszystkimi państwami tego regionu oraz ma największą liczbę ludności. Z tych powodów aspirował on do odgrywania roli regionalnego mocarstwa co ustawiało władze państwa na kursie kolizyjnym z polityką Moskwy.[12]  

Chcąc umocnić swoją pozycję względem pozostałych państw regionu Uzbekistan podpisał Układ Taszkencki, wszedł w skład Eurazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej oraz przystąpił do Szanghajskiej Piątki.[13] Jednak, ku niezadowoleniu Rosji, Taszkient zaczął dystansować się od inicjatyw z udziałem Moskwy, a większe zainteresowanie przejawiał w projektach skierowanych, mniej lub bardziej, przeciwko Rosji. Wystąpił z Układu o bezpieczeństwie zbiorowym w 1999 r. oraz przystąpił do GUUAM.[14]

Do punktów spornych między Rosją a Uzbekistanem zaliczyć można wspomniane już aspiracje mocarstwowe Taszkientu, politykę wobec Tadżykistanu i Kirgistanu. Dla Rosji te dwa państwa są fundamentem jej obecności w Azji Centralnej, a dla Uzbekistanu naturalnymi kierunkami ekspansji. Z kolei elementem zbliżającym oba państwa jest jednoznacznie negatywny stosunek do fundamentalizmu islamskiego. Dla Rosji jest to czynnik destabilizujący cały region, dla Uzbekistanu ważny problem wewnętrzny, zwłaszcza w kontekście wydarzeń w Kotlinie Fergańskiej.[15]

W kontekście późniejszego zbliżenia między Uzbekistanem i USA ciekawy może wydawać się fakt, że na przełomie 2000 i 2001 r. Uzbekistan prowadził rozmowy z afgańskimi Talibami. Prawdopodobnie przedmiotem rozmów była kwestia poparcia przez Karimowa reżimu w Kabulu w zamian za pomoc Talibanu w likwidacji baz uzbeckich islamistów w Afganistanie.[16] Po atakach z 11 września Taszkient zaproponował Stanom Zjednoczonym udostępnienie własnego terytorium dla działań wojsk amerykańskich. Amerykanie przyjęli propozycję i rozlokowali się w bazie Chanabad w południowym Uzbekistanie. Dla Taszkientu był to korzystny układ, Waszyngton w trakcie operacji rozbił siły Islamskiego Ruchu Uzbekistanu, które były głównym problemem reżimu Karimowa. Z obecnością Amerykanów wiązały się również pomoc finansowa oraz wzmocnienie prestiżu Uzbekistanu na arenie międzynarodowej. W tym okresie zaczął być postrzegany jako główny filar bezpieczeństwa w Azji Środkowej.[17]

Oczywiście wywołało to zaniepokojenie Rosji, dla której wzmocnienie Uzbekistanu i wzrost zaangażowania Waszyngtonu w regionie były przeszkodami w realizacji własnej polityki. Drastyczna zmiana w konfiguracji politycznej Azji Środkowej nastąpiła po 13 maja 2005 r. W tym dniu miała miejsce masakra ludności cywilnej w Andiżanie. Uzbeckie służby bezpieczeństwa rozstrzelały demonstrujących z hasłami ekonomicznymi cywilów. Karimow odmówił wpuszczenia na własne terytorium personelu, który miał zająć się śledztwem w sprawie tego wydarzenia.[18]

Amerykanie mocno skrytykowali działania władz uzbeckich ,co doprowadziło do znacznego pogorszenia stosunków między obydwoma krajami. 29 lipca 2005 r. Uzbekistan zażądał likwidacji amerykańskiej bazy Chanabad, co nastąpiło w listopadzie 2005 r. Zwrot w polityce Karimowa był tym łatwiejszy, że Rosja i Chiny udzieliły mu bezwarunkowego poparcia i przyjęły tłumaczenie, że w  Andiżanie zabito uzbrojonych, islamskich terrorystów a nie bezbronnych cywilów. Dalszy ciąg wydarzeń bardzo dobrze obrazuje nową tendencję w polityce Uzbekistanu: w maju 2005 r. Taszkient wystąpił z GUAM, 14 listopada 2005 r. w Moskwie podpisano uzbecko – rosyjski sojusz wojskowy a 25 stycznia 2006 Uzbekistan wstąpił do Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej.[19]

W tym roku udało się również Rosji przejąć kontrolę nad gazociągiem, którym płynie gaz  z Turkmenistanu przez Uzbekistan co jeszcze bardziej wzmocniło jej pozycję w Taszkiencie.[20]Dla Rosji zbliżenie z Uzbekistanem jest istotnym sukcesem w regionie Azji Środkowej. Państwo, które było przez długi okres największym przeciwnikiem Rosji, sabotowało jej inicjatywy, w końcu zwróciło się w jej stronę. Wydaje się, że główny wpływ na ten fakt ma tolerancja Rosji wobec metod rządzenia w państwach azjatyckich. W tym przypadku decydujące znacznie ma bliskość kulturowa oraz postrzeganie zagrożeń w regionie, do których obie strony zaliczyły, oprócz islamskich fundamentalistów, „kolorowe rewolucje”.

Tadżykistan uważany jest za jednio z najmniej stabilnych państw w regionie.  Od początku istnienia niepodległego Tadżykistanu Rosja utrzymuje na jego terytorium własne siły zbrojne. Jest to zgodne z polityką bezpieczeństwa Rosji w regionie, która w ten sposób chce zapobiec całkowitej anarchizacji kraju, który nie posiadał własnych, regularnych sił zbrojnych oraz zabezpieczyć granicę z Afganistanem. Walki w Tadżykistanie trwały od maja 1992 r. do października 1993 r.[21] Dopiero 27 czerwca 1997 r. udało się podpisać porozumienie między władzami i opozycją tadżycką, które między innymi stanowiło o utworzeniu regularnej armii.[22]

W okresie operacji amerykańskiej w Afganistanie Tadżykistan podjął nieudaną próbę uniezależnienia się od Moskwy. W 2004 r. na spotkaniu Putina i Rachmonowa w Soczi zawarto porozumienie, które potwierdzało dominującą rolę Rosji w Tadżykistanie. Duszanbe zgodziło się na przekształcenie 201. Dywizji Zmechanizowanej w 4. bazę wojskową, przekazanie Rosjanom stacji optoelektrycznej „Okno” oraz zgodziła się na obecność rosyjskich doradców na granicy tadżycko – afgańskiej.[23] Obecność wojskowa w Tadżykistanie jest istotnym elementem polityki bezpieczeństwa Rosji. Należy pamiętać, że siły zbrojne stacjonujące w tym państwie są prawdopodobnie najsilniejszym zgrupowaniem wojskowym w regionie. Dzięki temu Rosja nie tylko chroni, niestety z ograniczoną skutecznością, granicę tadżycko – afgańską i utrudnia przemyt narkotyków do Azji Centralnej, ale również mocno zaznacza swoją obecność w regionie. Wojska rosyjskie w Tadżykistanie są istotnym symbolem wpływów Moskwy na omawianym obszarze.

Turkmenistan jest państwem prowadzącym politykę neutralności. Nie angażuje się w sprawy regionu. W Aszchabadzie rządy sprawuje Saparmurad Nijazow, któremu parlament turkmeński nadał tytuł Turkmenbaszy. Przywódca ten zaprowadził reżim totalitarny połączony z kultem własnej osoby.[24] Dla Rosji Turkmenistan jest istotny ze względów gospodarczych. Aszchabad jest największym, poza Rosją, producentem gazu ziemnego w regionie. Rosja zabiega o przejęcie kontroli nad eksportem turkmeńskiego gazu, aby w ten sposób zachować monopol w regionie oraz uniemożliwić niepokornym państwom (np. Ukrainie) dywersyfikację dostaw. Totalitarny reżim w Aszchabadzie jest w zasadzie korzystny dla Rosji. Dzięki niemu nie musi się ona przejmować konkurencją państw zachodnich. Jedynym potencjalnym rywalem są Chiny i w mniejszym stopniu Iran, którym w interesach nie przeszkadza łamanie praw człowieka. W rezultacie sytuacja wygląda tak, że Turkmenistan nie angażuje się we współpracę z żadnym państwem, a Rosja nie miesza się w sprawy wewnętrzne Aszchabadu, tak długo jak może kupować od niego gaz. W perspektywie regionu wydaje się , że Turkmenistan jest jednym z mniej znaczących państw w polityce Rosji.[25]

Polityka Rosji w regionie Azji Centralnej wydaje się być dużo bardziej skuteczna niż np. ta na Zakaukaziu. Moskwa prowadzi tu działania o wiele bardziej skoordynowane i mające znamiona przemyślanej polityki regionalnej. Rosji udało się nie tylko utrzymać początkową pozycję, ale również ją wzmocnić do czego w dużym stopniu przyczyniła się reorientacja polityki Uzbekistanu – poważnego „gracza” w regionie. Moskwa odniosła na tym obszarze wiele sukcesów: utrzymała obecność militarną w państwach regionu, nawet Uzbekistan wyraził wstępną zgodę na obecność Rosjan na własnym terytorium, doprowadziła do przejęcia kontroli nad wydobyciem, tranzytem i sprzedażą gazu ziemnego. Ogromnym sukcesem Rosji jest również fakt, że poszczególne państwa postrzegają ją jako jedynego gwaranta stabilności i bezpieczeństwa w regionie. Należy jednak nadmienić, że jest to również wynikiem stosunkowej słabości państw Azji Centralnej i pewnego odizolowania regionu od reszty świata ze względów zarówno technicznych jak i politycznych. Duże znaczenie ma również brak zaangażowania państw Zachodu poza kwestiami surowców energetycznych. Na razie pozycja Rosji w Azji Centralnej jest pewna, ale błędem Rosji jest nie rozwiązywanie głównych problemów regionu, a jedynie utrzymywanie ich w stanie „zamrożenia”. Nie udało się jej zlikwidować fundamentalizmu islamskiego w regionie, brak zaangażowania w sprawy diaspory doprowadził do znacznej utraty zaufania tejże do Rosji. Poza tym Rosja nie przedstawiła żadnej korzystnej perspektywy rozwoju dla regionu. W dłuższej perspektywie fakty te mogą doprowadzić do sytuacji, że obecność Rosji w Azji Środkowej będzie stanowiła dla niej coraz większy problem.

 


[1] M. Falkowski: op. cit. s. 21

[2] C. Mojsiewicz: op. cit. s. 51 – 52 ; A. Wołowska: Kazachstan: regionalny przykład sukcesu. W: Prace OSW nr 15. Warszawa, październik 2004. s. 11

[3] G.R. Capisani: Nowe państwa Azji Środkowej. Warszawa: Wydawnictwo Akademickie Dialog 2004. s. 40 – 41

[4] M. Nizioł – Celewicz: op. cit. s. 137

[5] M. Falkowski: op. cit. s. 23

[6] Tamże s. 21 – 23

[7] Rocznik Strategiczny 2005/2006 s. 247

[8] M. Falkowski: op. cit. s. 21,24; A. Wołowska: op. cit. s. 15

[9] Tamże s. 24 – 25, Rocznik Strategiczny 2005/2006 s. 249

[10] Rocznik Strategiczny 1999/2000 s. 195

[11] Rocznik Strategiczny 2002/2003 s. 241

[12] F. Gołembski: Geopolityczne uwarunkowania pozycji międzynarodowej Uzbekistanu. W: Uzbekistan. Historia – społeczeństwo – polityka. Red. T. Bodio. Warszawa: Dom Wydawniczy Elipsa 2001. s. 383; M. Falkowski: op. cit. s. 26

[13] J. Cichocki, K. Strachota: Polityka bezpieczeństwa regionalnego Uzbekistanu. W: Uzbekistan. Red. T. Bodio s. 458

[14] Tamże s. 458 – 459

[15] Tamże. s. 460 – 465

[16] Rocznik Strategiczny 2000/2001 s. 238

[17] Rocznik Strategiczny 2001/2002 s. 262 – 264

[18] Rocznik Strategiczny 2005/2006 s. 247

[19] Tamże s. 248 – 249

[20] M. Falkowski: op. cit. s. 27 – 28

[21] I. Topolski: op. cit. s. 187 – 188

[22] Tamże s. 195

[23] M. Falkowski: op. cit. s. 29

[24] G.R. Capisani: op. cit. s. 193

[25] M. Falkowski: op. cit. s. 30 – 32

Komentarze

komentarze

stat4u