Jan Majka: Immunitet parlamentarny w Turcji. Perspektywy nadzwyczajnej wymiany opozycyjnych elit politycznych

HDP_Germanymjr SG rez. Jan Majka

Uchwalona 20 maja 2016 r. poprawka do tureckiej konstytucji zniosła immunitet parlamentarny[1]. Spowoduje to nadzwyczajną i szybką wymianę elit politycznych, która dotknie głównie partii opozycyjnych.

We wcześniejszym stanie prawnym ściganie deputowanych podejrzewanych o popełnianie przestępstw wymagało uzyskania zgody parlamentu. Droga ku temu wiodła poprzez Ministerstwo Sprawiedliwości i Urząd Premiera. Uchwalona właśnie poprawka zniosła ten wymóg. Nierozpatrzone sprawy o uchylenie immunitetu zostaną teraz zwrócone do właściwych organów.  Ściganie prowadzone będzie na zwykłych zasadach.

Wg doniesień[2] problem dotyczył wstępnie 674 spraw i 138 posłów. W czasie obrad nad zniesieniem immunitetu do parlamentu docierały jeszcze dokumenty dotyczące kolejnych deputowanych. W ten sposób liczba spraw o uchylenie immunitetu w parlamencie zwiększyła się do 682. W Ministerstwie Sprawiedliwości oczekiwało dalszych 105 spraw. Tak więc ogółem mogło ich być co najmniej 787.

Postępowania toczyły się wobec 51 deputowanych z CHP, 50 z HDP, 27 z AKP, 9 z MHP i jednego niezrzeszonego. Z przedłożonych parlamentowi spraw 57 było na współprzewodniczącego HDP Selahattin’a Demirtaş’a, 37 na lidera CHP Kemal’a Kiliçdaroglu, 5 natomiast na lidera MHP Devlet’a Bahçeli.[3]

Biorąc pod uwagę te dane oraz okoliczność, że liczba prowadzonych przeciwko osobie postępowań przygotowawczych proporcjonalnie zwiększa ryzyko skazania, to prawdopodobnie wkrótce dojdzie do eliminacji z życia publicznego przede wszystkim polityków z głównych partii opozycyjnych, tj. CHP i HDP. W pierwszej kolejności dotyczy to oczywiście ich liderów.

Sprawę zdolności wyborczej obywatela tureckiego regulują przepisy konstytucji i kodeksu wyborczego. Skazanie na 1 rok lub więcej pozbawienia wolności za przestępstwa umyślne znosi bierne prawo wyborcze do parlamentu, co najmniej na jedną kadencję. Zgodnie z prawem o rejestrach sądowych zatarcie skazania może nastąpić nie wcześniej niż 5 lat po dobyciu kary pozbawienia wolności. Ułaskawienie sprawcy nie oznacza przywrócenia jego zdolności wyborczej.

Kwalifikacji prawna czynów stanowiących przedmiot postępowań w sprawie uchylenia immunitetu, prowadzonych wobec 138 deputowanych obejmowała następujące czyny: 216 spraw o terroryzm, 201 o znieważenie, 11 o uszkodzenie ciała, 38 o przestępstwa urzędnicze, 6 o fałszerstwo, 18 o groźby karalne, 11 spraw o naruszenie tajemnicy, 55 spraw o pochwałę winy i winnych, 24 o podżeganie do nienawiści i waśni narodowych albo obrazę uczuć narodowych, 119 o wykroczenia przeciwko przepisom prawa o zgromadzeniach i demonstracjach, 3 o wykroczenie przeciwko przepisom o działalności partii politycznych, 13 spraw o oszczerstwo, 1 o wykroczenie przeciwko prawu o stowarzyszeniach, 2 o agitację przeciwko służbie wojskowej, 1 o uszkodzenie mienia.[4]

W czasie ostatniej kampanii wyborczej, po której AKP z trudem odzyskała bezwzględną większość i możliwość samodzielnego rządzenia, kraj znalazł  w sytuacji wojny domowej i kampanii terrorystycznej. Doszło do radykalizacji postaw w społeczeństwie i wśród samych parlamentarzystów.

Do parlamentu wpływały bardzo liczne wnioski organów ścigania o uchylenie immunitetu poszczególnych deputowanych. Proces ten miał charakter ciągły i spraw przybywało z dnia na dzień. Mnogość spraw prowadziła do niewydolności dotychczasowej procedury uchylania immunitetu oraz oskarżenia o jego nadużywanie również mogły stanowić powód nowelizacji przepisów.

AKP zdobyła po raz pierwszy władzę w Turcji w listopadzie 2002 r. Stopniowo przejmowała kontrolę nad resortami siłowymi i organami ścigania. Po 14 latach samodzielnych rządów poprzez odpowiednią politykę kadrową zdołała już sobie podporządkować wszystkie struktury siłowe. Mało prawdopodobnym wydaje się teraz, aby coś, co politycznie może być dla niej korzystne, umknąć miało uwagi organów ścigania.

HDP okazała się czarnym koniem poprzednich wyborów parlamentarnych odbierając część elektoratu rządzącej AKP. Po wyborach powtórzonych 1 listopada 2012 r., mimo pewnych strat w liczbie uzyskanych mandatów kurdyjska HDP zachowała znaczącą pozycję i tym samym możliwość działalności na forum parlamentu. Niezależnie jednak od kontroli resortów siłowych przez AKP i rozpracowań dokonywanych z większym lub mniejszym trudem przez służby tureckie, deputowani HDP dość często sami zachowują się w sposób nieroztropny lub prowokacyjny, co musi pociągać za sobą określone konsekwencje prawne. Przykładowo:

Deputowany HDP z Şirnak Faysal Sariyildiz jest podejrzewany jest o to, że przewoził broń samochodem. Domniemywać należy, że chodzi o broń przeznaczoną dla działalności pewnej organizacji uznawanej za terrorystyczną. Natomiast deputowaną z Van nazwiskiem Tugba Hezer podejrzewa się o to, że „uprawiała propagandę organizacji terrorystycznej” oraz „pochwalała winę i winnego”. Powodem jest fakt, że wzięła udział w pogrzebie zamachowca samobójcy, który przeprowadził zamach w Ankarze. Jak świadczą doniesienia prasowe ilustrowane fotografiami ze zdarzenia, Hezer między innymi niosła na tym pogrzebie trumnę z ciałem zamachowca. Trumna zawiniętą była we flagę kurdyjską.[5]

Z kolei znany osobiście piszącemu te słowa deputowany HDP Osman Baydemir pozwolił sobie na publiczne wyrażenie opinii, co prawda w języku kurmandżi, ale zaraz przetłumaczonej i rozpowszechnionej przez usłużną prasę tureckojęzyczną, na temat odłączenia Kurdystanu od Turcji, jako remedium na deptanie praw człowieka i dokonywany w regionie rozlew krwi, wg zasady „nie umiemy być krajanami, bądźmy sąsiadami”. Powoływał się przy tym na przykłady referendów secesjonistycznych z Katalonii i Szkocji. Przy okazji zapewnił, że trud i wysiłek nienazwanych precyzyjnie „bojowników o prawa człowieka” nie zostanie zapomniany.[6] Biorąc pod uwagę kontekst prawny i polityczny spodziewać się można zarzutów o działanie na rzecz naruszenia integralności terytorium państwa, wspieranie terroryzmu czy „pochwały winy i winnych”.

Nic dziwnego, że HDP jest postrzegana jako polityczna przybudówka PKK, która z kolei uznawana jest za organizację terrorystyczną.  Problematyczna pozostaje kwestia, w której z obu organizacji ulokowany jest ośrodek decyzyjny ruchu kurdyjskiego. Wiele wskazuje, że raczej nie w skrzydle cywilnym, politycznym.

Nie ulega wątpliwości, że kampania terrorystyczna podjęta przez PKK po zamachu (prowokacji?) z Suruc[7] osłabiła poparcie społeczne dla HDP.  Następująca potem wojna domowa spowodowała również znaczne zniszczenia infrastruktury na terytorium Kurdystanu Tureckiego, która pod rządami AKP uległa jednak rozbudowie. Na skutek bezrozumnych walk ulicznych, prowadzonych przez wcale zresztą niezbyt liczne grupy bojowników PKK, w znacznym stopniu zniszczeniom uległy miasta takie ja Nusaybin, Cizre czy spore obszary historycznej dzielnicy Sur w Diyarbakir.

Trudno jest ukryć, że kampania terrorystyczna i wojna domowa wybuchły w okresie, gdy doszło do znaczącego zaostrzenia rywalizacji geopolitycznej między Turcją i Rosją na terytorium Syrii. PKK pokazała się jako rosyjska piąta kolumna w Turcji.

W dodatku istnieją zależności personalne między PKK i HDP. Wybiórczo i tylko tytułem przykładu warto tu wspomnieć, że współprzewodniczącemu tej partii[8] Selahattinowi Demirtas’owi wyrzucała konkurencja polityczna, że jego rodzony brat Nurettin Demirtas działa w partyzantce PKK[9]. Zanim jednak dołączył on do bojowników PKK w górach Kandil, był przewodniczącym partii DTP – Demokratik Toplum Partisi.

Sukcesorką zamkniętej po dwuletnim procesie DTP stała się BDP – Baris ve Demokrasi Partisi, założona w 2008 roku w obawie przed rychłym zamknięciem tej ostatniej. Sukcesorką BDP jest teraz właśnie HDP – Halklarin Demokratik Partisi z Selahattinem Demirtasem i  Figen Yuksekd Yuksekdag na czele.[10]

Ujawniane związki z PKK są niezmiennie czynnikiem dającym powód tureckim władzom do okresowej neutralizacji politycznej reprezentacji kurdyjskiej.  W 2009r. turecki sąd konstytucyjny za poparcie DTP dla PKK zdelegalizował tę partię, a wobec jej 37 członków orzekł pięcioletni zakaz działalności.

Dopóki ruch kurdyjski nie zdobędzie się na samodzielną reprezentację polityczną, niezależną organizacyjnie i personalnie od PKK, tak długo władze tureckie będą miały do dyspozycji wygodny pretekst do jego pacyfikacji. PKK odegrawszy już swoją istotną dla Kurdów rolę dziś jest swego rodzaju chorobą genetyczną całego ruchu kurdyjskiego. Do tego śmiertelną.

***

Lawina postępowań karnych już wkrótce może wyeliminować opozycję parlamentarną w Turcji. W ten sposób AKP odzyska pozycję zachwianą nieco przez wyniki dwóch kolejnych wyborów parlamentarnych z czerwca, a następnie listopada roku 2015. Wobec zagrożenia ściganiem karnym znaczna liczba polityków tureckich może podjąć próbę szukania ochrony za granicą[11]. Zapewne państwa prowadzące aktywną politykę w regionie wykorzystają okazję. Część polityków z HDP śladem Nurettin’a Demirtas’a zapewne wybierze się na Kandil. Obszerną listę zagrożonych ściganiem znaleźć można w tureckiej prasie[12]. Na wypadek delegalizacji HDP, jako personalnie powiązanej i wspierającej PKK, z całą pewnością już teraz tworzona jest jej sukcesorka polityczna z nowym garniturem działaczy.

[maj 2016r.]

 


[1] http://www.hurriyet.com.tr/teklif-kabul-edildi-simdi-ne-olacak-40106737 , dostęp 20 maja 2016r.

[2] Tamże.

[3] Tamże.

[4] Tamże.

[5] http://www.ensonhaber.com/hdpli-tugba-hezer-ve-sariyildiz-turkiyeyi-terk-etti-2016-05-20.html , dostęp 10.06.2016r.

[6] http://www.haberler.com/baydemir-bir-evde-birlikte-yasayamiyorsak-komsu-8421524-haberi/, dostęp 14 maja 2016r.

[7] Por. http://geopolityka.net/jan-majka-kampania-terrorystyczna-i-listopadowe-wybory-parlamentarne-w-turcji/

[8] W HDP, jak przystało na współczesną partię lewicową obowiązuje zasada dwuosobowego, opartego na parytecie płci kierownictwa.

[9] http://www.aksam.com.tr/siyaset/nurettin-demirtas-kimdir-selahattin-demirtasin-kardesi-oldu-mu/haber-428094, dostęp 20 maja 2016r.

[10] https://tr.wikipedia.org/wiki/Halklar%C4%B1n_Demokratik_Partisi, dostęp 20 maja 2016r.

[11] Wobec deputowanych Faysal Sariyildiz oraz Tugba Hezer przebywających w Londynie prasa wyraziła już takie podejrzenia, choć pociągnęły one za sobą gorące dementi ze strony zainteresowanych, a potem przeprosiny ze strony źródła informacji. Co ciekawe źródłem tym był organ zbliżony do Masuda Barzaniego, lidera Kurdystanu Irackiego: http://rudaw.net/turkish/middleeast/turkey/200520169 , dostęp 20 maja 2016r.

[12] Por. http://www.hurriyet.com.tr/anayasa-degisikligi-129-milletvekilini-etkileyecek-40089733, dostęp 20 maja 2016r.

 

Fot. Wikimedia Commons

 

 

Komentarze

komentarze

stat4u