Wojciech Kazanecki: Geopolityka krytyczna – skuteczna metoda wyjaśniania w XXI w.?

dr Wojciech Kazanecki
 
Zasadniczym celem niniejszego artykułu jest prezentacja nurtu w myśli geopolitycznej określanego jako „geopolityka krytyczna” oraz rozważenie potencjału zastosowania tego nurtu w wyjaśnianiu zjawisk politycznych rozgrywających się w przestrzeni.

Geopolityka krytyczna to pojęcie wciąż relatywnie słabo opisane w polskim piśmiennictwie poświęconym geopolityce, pomimo prezentacji prac powstających w literaturze anglosaskiej opartych na tym właśnie podejściu[1], fragmencie poświęconym jej w monografii Marcina F. Gawryckiego[2], przedstawieniu tego podejścia w dydaktyce akademickiej[3], uwzględniania jej w rozważaniach na temat Imperium Europejskiego[4] oraz dyskusji odbywanych w ramach Instytutu Geopolityki[5]. Pewną miarą braku funkcjonowania tego pojęcia jest fakt, że nie występuje ono w polskiej wersji encyklopedii internetowej Wikipedia (podczas gdy jest takie hasło w wersji angielskiej – stan na październik 2009 r.).
 
Ponadto, na polskim rynku wydawniczym jest już dostępny podręcznik do geopolityki napisany w duchu geopolityki krytycznej, co spotyka się z negatywną oceną części badaczy, nie rozumiejących przesłanek, z których wynika podejście badawcze tam zaprezentowane[6].
 
Pogłębiona wiedza z zakresu geopolityki krytycznej wydaje się być niezbędna dla włączenia się polskich badaczy we współczesną dyskusję geopolityczną na szczeblu światowym, gdyż geopolityka krytyczna jest nurtem niezwykle popularnym wśród badaczy anglosaskich, jak również francuskich. Wpisanie hasła „critical geopolitics” w wyszukiwarkę wiodącego anglosaskiego wydawnictwa w zakresie periodyków naukowych SAGE Publications skutkuje wyselekcjonowaniem 140 artykułów naukowych, w których występuje ten termin, opublikowanych w periodykach naukowych znajdujących się w bazie danych SAGE. Znaczna ilość artykułów jest publikowana w piśmie Progress in Human Geography.
 
Wspomnieć również należy, że strona domowa bodaj najbardziej rozpoznanego twórcy w tym nurcie rozważań geopolitycznych, Gearóida Ó Tuathail’a stanowi ważny punkt odniesienia do poszukiwań w zakresie literatury przedmiotu, zawierając bogatą bazę publikacji tegoż autora dostępną w wersji elektronicznej[7].
 
Geopolityka francuska ma dość mocną pozycję, jeśli chodzi o „geopolitykę krytyczną” głównie za sprawą szkoły Hérodote, a więc grupy badaczy skupionych wokół Yves’a Lacoste. Zasadnicza część ich dorobku zawiera się w uznanym czasopiśmie „Hérodote”, w którym poruszane są problemy dość odległe od zainteresowań „klasycznej” geopolityki jak: geopolityka turystyki, nowa geopolityka Ameryki Łacińskiej, geopolityka języka francuskiego, problemy w miastach (getta)[8]. Na rynku wydawniczym można za to spotkać obszerną pozycję autorstwa Frédérica Lasserre i Emmanuela Gonona zatytułowaną „Przestrzenie i wyzwania: metody geopolityki krytycznej”[9].
 
Rys historyczny geopolityki krytycznej
Geopolityka krytyczna (GK) wywodzi się w znacznej mierze z dwóch pni. Pierwszym z nich jest geografia, a właściwie „nowa geografia” rozwijająca się w latach 60. i 70. ubiegłego wieku. W świecie anglosaskim na bazie ruchów walczących o prawa człowieka, protestów przeciwko wojnie w Wietnamie oraz narastającego kryzysu społecznego w USA pojawia się świadoma swego istnienia radykalna geografia. We Francji wiąże się ona nierozerwalnie z postacią Yves’a Lacoste, pochodzącego z Algierii marksizującego geografa, który na fali kontestacji końca lat 60. zwieńczonych wydarzeniami paryskimi 1968 r. proponuje nowy sposób myślenia o geografii. Jego manifestem staje się opublikowana w 1976 r. pozycja „Geografia w pierwszej kolejności służy prowadzeniu wojny”[10]. Podkreślił w niej rolę użytkową geografii, postawił geografa w służbie wojny, niczym doradcę księcia. Stwierdził tym samym, że geografia nie jest w żadnej mierze „niewinna”, gdyż jej celem jest dostarczenie rządzącym wiedzy i narzędzi (m. in. map) do dominacji nad przestrzenią. Powtórzył to za nim trzydzieści lat później Gearóid Ó Tuathail stwierdzając, że „Geografia odnosi się do potęgi. Mimo że często zakłada się jej niewinność, geografia świata nie jest produktem naturalnym, lecz efektem historii walk między rywalizującymi zwierzchnościami o prawo do organizowania, okupowania i administrowania przestrzenią (…)”[11]. I dalej: „Geografia nie była czymś istniejącym [obiektywnie] na Ziemi, lecz aktywnym opisywaniem Ziemi przez rozszerzające się, centralizujące państwo imperialne”[12]. Celem Lacoste’a stało się uwrażliwianie społeczeństwa (zwłaszcza pracowników korporacji, robotników – grup nie posiadających świadomości przestrzeni) w zakresie geografii. W tym też celu założone zostało pismo „Hérodote”, ukazujące się od 1976 r. Nawiązywało ono do greckiego podróżnika Herodota, uważanego za patrona historii, co wywołało zresztą oburzenie w środowisku francuskich historyków[13].
 
W świecie anglosaskim geografia polityczna, pomimo wspomnianej wyżej bazy społecznej, do końca lat 70. wciąż nie potrafiła wykreować odrębnej geopolityki krytycznej. Pomimo częstego używania terminu „geopolityka” przez Henry Kissingera i częściowej rehabilitacji tego pojęcia, geografowie wciąż zajmowali się raczej geografią wyborczą, a nie problematyką geopolityczną[14]. Istotne znaczenie miało założenie kwartalnika „Political Geography Quaterly”, które zaczęło się ukazywać od stycznia 1982 r. Redaktorem naczelnym był Peter Taylor. W 1992 r. pismo zostało przemianowane na „Political Geography” i, redagowane przez Johna O'Loughlin’a, ma obecnie 8 numerów rocznie[15]. Od tej pory datuje się bujny rozwój piśmiennictwa, które można zaliczyć do grona geopolityki krytycznej. Główni autorzy anglosascy, oprócz Gearóid Ó Tuathail’a to: John Agnew, Simon Dalby, Klaus Dodds, Timothy Like, Leslie Hepple, Paul Routledge i James Sideway[16], a także John O'Loughlin, Luiza Bialasiewicz, Alan Ingram.
 
Drugim pniem, z którego wyrasta geopolityka krytyczna jest dekonstrukcjonizm (poststrukturalizm), w głównej mierze odnoszący się do dorobku Jacquesa Derridy i Michela Foucault[17]. Zwłaszcza twórczość tego drugiego wydaje się wywierać znaczący wpływ na dorobek m. in. Gearóida Ó Tuathaila. Zresztą, jest on zaliczany do grona najbardziej wpływowych twórców z dziedziny nauk o polityce i stosunków międzynarodowych[18].
Istotnym problemem pojawiającym się w przypadku próby klasyfikacji GK jest szerszy problem relacji na linii geografia polityczna – geopolityka, funkcjonujący w zasadzie od początku powstania geopolityki. Nie podejmując tutaj szerzej tego wątku ograniczę się do stwierdzenia, że można wyróżnić trzy zasadnicze postawy badawcze:

– Zakwalifikowanie geopolityki jako części geografii politycznej. 

– Uznanie odrębności geopolityki od geografii politycznej.

– Potraktowanie tych pojęć wymienne, jako odnoszących się do tej samej problematyki. 

W tym kontekście GK bywa zaliczana do głównych teorii „nowej” geografii politycznej[19].
 
Odrodzenie się geografii politycznej po II wojnie światowej i połączenie jej z dekonstrukcjonizmem dało w efekcie na gruncie anglosaskim geopolitykę krytyczną. Do pierwszych publikacji zgodnych z kanonem rozważań geopolityki krytycznej zalicza się prace Johna Agnew i Stuarta Corbridge’a z 1989 r. oraz Simona Dalby’ego z 1991 r., choć już w 1986 r. Gearóid Ó Tuathail pisał już „o naturze i języku ‘nowej geopolityki’”[20] w artykule uważanym za początek nowego nurtu, w którym wskazywał prace geografów politycznych Johna Taylora (1982) i Johna Agnew (1983)[21]. W 1989 r. tenże autor obronił pracę doktorską zatytułowaną Critical geopolitics: the social construction of state and place in the practice of statecraft, stanowiącą istotny punkt odniesienia przy wyznaczaniu cezury początkowej geopolityki krytycznej.
 
Dwadzieścia lat później geopolityka krytyczna jest uznawana za „prominentną cześć geografii człowieka”, a do jej przedmiotu badań, oprócz tradycyjnych obszarów zainteresowania geopolityki (bezpieczeństwo, stosunki międzynarodowe, rywalizacja mocarstw) zalicza się: kulturę masową, życie codzienne, architekturę i kwestie urbanistyczne[22]. Od 1996 r. ukazuje się kwartalnik „Geopolitics”, w którym publikowane są artykuły z dziedziny geopolityki krytycznej[23]. W roku 2009 nakładem wydawnictwa Ashgate zainaugurowana została seria wydawnicza „Geopolityka krytyczna”, w ramach której ukazały się do tej pory dwie monografie: Spaces of Security and Insecurity. Geographies of the War on Terror (red. Alan Ingram, Klaus Dodds, 2009) oraz Mapping the End Times. American Evangelical Geopolitics and Apocalyptic Visions (red.Jason Dittmer, Tristan Sturm, 2010)[24].
 
Miarą uznania dla twórców GK, a jednocześnie swoistym symbolem zwrotu, jaki dokonał się w geografii politycznej i geopolityce niech będzie fakt, że od stycznia 2010 r. badacz z tej właśnie dziedziny (Klaus Dodds z Royal Holloway University of London) stanie na czele „The Geographical Journal” wydawanego przez Królewskie Towarzystwo Geograficzne od 1831 r. Tym samym periodyk, w którym zamieszczony został słynny artykuł Halforda J. Mackindera „Geograficzna oś historii” w 1904 r.[25] jest już poniekąd włączony w obieg badań spod znaku GK. W ramach swoich badań Klaus Dodds podejmuje kwestie takie jak: sposób konstruowania terroru i zagrożenia przez Hollywood, ukazywanie wojny z terroryzmem przez karykaturzystę gazety The Guardian Steve’a Bella (przykład twórczości Bella – rys. 1.), wizja geopolityki ukazana w serii filmów o Jamesie Bondzie oraz w książkach Roberta Ludluma z Jasonem Bourne. Ponadto, na trzecim roku studiów licencjackich z geografii wykłada przedmiot „Geopolityka i film”[26]. Jest to więc badacz, którego zainteresowania nie są już osadzone w ramach klasycznych rozważań o władzy i potędze, rywalizacji mocarstw o dominację, podziału świata na regiony geopolityczne itp.
 
Rys. 1. Steve Ball: Komentarz odnośnie debaty na temat światowej odpowiedzialności karnej (16.06.2006).
 

Źródło: http://www.guardian.co.uk/cartoons/stevebell/archive/0,,1284265,00.html (31.12.2009).
 
To jednak tylko wybrane, najbardziej wyróżniające się obszary badawcze współczesnej geopolityki krytycznej, które powinny zostać pokazane przez pryzmat postulatów badawczych GK.
 
Najważniejsze postulaty badawcze geopolityki krytycznej
Jak stwierdza Colin Flint, „Geopolityka to słowo, które przywołuje obrazy. Może budzić wyobrażenia wojny, imperium i dyplomacji: geopolityka to praktyka państw kontrolujących i rywalizujących o terytorium. Istnieje też inne znaczenie i w tym sensie twierdzę, że geopolityka tworzy obrazy: geopolityka – w teorii, języku i praktyce – klasyfikuje terytoria i masy ludzkie”[27].
 
W podręcznikach poświęconych geografii politycznej wydziela się trzy podstawowe twierdzenia, „które organizują ją jako dziedzinę wiedzy”:
1)   Polityka jest powiązana z wiedzą geograficzną;
2)   Geografia ma wpływ na praktykę polityczną;
3)   Obie te idee zauważyć można po zakwestionowaniu twierdzeń przyjmowanych za oczywiste[28].
 
Oznacza to, że geopolityka krytyczna „stawia wyzwanie stanowiskom konwencjonalnym postulującym bezkrytyczne stosowanie geografii jako siły przyczynowej lub [przynajmniej] wpływowej w polityce międzynarodowej”, usiłując „obalić przyjmowane za pewnik rozumowanie geopolityczne” nalegając, że „władza i wiedza są zawsze nierozłączne”[29]. Jednocześnie odrzuca się na gruncie GK założenie o obiektywności badania geopolitycznego: „Podważone zostają wielkie geopolityczne absoluty, zdemistyfikowane geograficzne i geopolityczne metafory typu demokracje/autokracje, wolny świat/komunizm, Wschód/Zachód, Ziemia/Morze, Centrum/Peryferie, talassokracja/tellurokracja, Heartland/Rimland, landpower/seapower, My/Oni”[30].
 
Jedną z bardziej zwięzłych definicji GK jest propozycja holenderskiej badaczki Virginii Mamadouth, która stwierdziła, że jest to „badanie polityk zagranicznych za pomocą analizy dyskursywnej”[31]. W 1986 r. Gearóid Ó Tuathail stwierdził, że geopolityka – w jego rozumieniu ma dwojaką naturę: szczegółową i generalną. W tym pierwszym znaczeniu odnosi się ona do języka geopolitycznego, stanowiącego „funkcję rywalizacji wielkich mocarstw blisko powiązaną z podejściem na zasadzie „gry o sumie zerowej” obecną w umysłach wielu decydentów politycznych”[32].             Amerykański badacz wskazał jednak na drugi poziom „badania” geopolitycznego, a więc na konieczność postrzegania tego, w jaki sposób formułowana jest polityka zagraniczna poszczególnych aktorów, badania języka w jakim wyrażane są idee polityczne. Co ważne, zaznaczył on iż w procesie badania geopolitycznego niezbędne jest sięganie do obu podejść tak, aby uniknąć zła płynącego bądź z nadmiernej „fetyszyzacji geopolityki lub z ignorowania istotnego wymiaru geograficznego współczesnych stosunków międzynarodowych”[33]. Różnicę między geopolityką klasyczną a geopolityką krytyczną według badaczy spod znaku GK widać w klasyfikacji zamieszczonej w Tabeli 1.
 
Tabela 1. Geopolityka krytyczna a inne geopolityki według Virginii D. Mamadouh.
 

Geopolityka praktyczna/stosowana

Geopolityka akademicka
 

Państwa

Geopolityka neoklasyczna
Geopolityka, geostrategia, geoekonomia

Nie-geopolityka
Geografia polityczna

Inni aktorzy polityczni

Geopolityka wywrotowa
Geopolityka wewnętrzna i zewnętrzna

Geopolityka post-strukturalna
geopolityka krytyczna
Źródło: Opracowanie własne na podstawie: V. D. Mamadouh, Geopolitics in the nineties: one flag, many meanings, „GeoJournal”, Volume 46, Number 4, 1998, s. 239.
 
Jak już wspomniano, na gruncie polskim na geopolitykę krytyczną zwrócił uwagę Tomasz Gabiś, który w barwny sposób oddał naturę tego prądu intelektualnego. Stwierdził on, iż „Krytyczna geopolityka drze na strzępy przejrzyste, czytelne, logocentryczne mapy o jasnych konturach i prostych dystynkcjach mające być obiektywną wizualizacją przestrzenną świata, odsłania fikcyjność geograficznych bloków z ich rzekomo ponadczasową geopolityczno-cywilizacyjną esencją (Koneczny, Huntington). Idąc śladem Derridy, który pisał o fotologii, o metaforze światła i ciemności jako metaforze fundamentalnej dla zachodniej filozofii (metafizyki), krytyczna geopolityka wykrywa i dekonstruuje „metafizykę geopolityki”, zamienia rzekomo obiektywne prawa „geostrategii” w skomplikowane, uwarunkowane, niejasne przebiegi i sekwencje działań i wydarzeń, w labiryntową sieć powiązań i zależności, eliminuje ideologiczno-geopolityczne propagandowe symplifikacje prokurowane dla celów walki państw, bloków i imperiów, zamazuje manichejskie widzenie rzeczywistości, przekształcając abstrakcyjny globalny przestrzenny dramat z rozpisanymi na stałe rolami i klasycznymi jednościami w improwizowaną „awangardową” sztukę teatralną, a binarne opozycje tak ukochane przez prezydentów, marszałków i generałów w chaotyczną mozaikę barw, skomplikowaną grę półcieni, szarości, niejednoznacznych tonacji i nakładających się na siebie kolorów.[34]
 
Opisując fenomen GK Marcin F. Gawrycki wyróżnił w jej ramach:
·         Geopolitykę praktyczną – zajmuje się działalnością państwową związaną z polityką zagraniczną państwa; bada, jak geografia wpływa na proces decyzyjny w polityce zagranicznej;
·         Geopolitykę formalną – są to koncepcje, modele i strategie wyjaśniające i usprawiedliwiające działania geopolityki praktycznej; przedstawia to, co zwykle się uważa za „myślenie geopolityczne” lub „tradycję geopolityczną”;
·         Geopolitykę popularną (ludową) – kształtowaną pod wpływem środków komunikowania masowego, kina czy powieści, które tworzą powszechną świadomość geopolityczną obywateli.[35]
 
W pierwszym z wymienionych wyżej aspektów warto zauważyć, że nie różni się on zbytnio od tego, do czego zmierzała (i nadal zmierza) geopolityka klasyczna. Podobnie rzecz ma się z drugim elementem powyższej klasyfikacji. Element trzeci jednakże stanowi istotną część tego, co rozumiem jako „geopolityka krytyczna”, gdyż niewątpliwie istotną rolę w analizie geopolityki krytycznej stanowi analiza dyskursu „geopolitycznego” w ramach debaty publicznej. To, w jaki sposób uczestnicy tej debaty „konstruują” przestrzeń, jak ją postrzegają przez pryzmat swoich przekonań, nie pozostaje bez wpływu na ich analizę wydarzeń dokonujących się w tej przestrzeni. Zadaniem GK jest odkrywanie przesłania politycznego zawartego w przesłaniu geopolitycznym kreowanym przez kluczowych aktorów życia politycznego, liderów opinii. Ponadto, język nie jest „niewinny”, zawsze jest metaforyczny, odnosi się do istniejących koncepcji[36]. Gearóid Ó Tuathail stwierdza wprost, że geografia nie jest tylko i wyłącznie rzeczownikiem, ale że ma też postać czasownika (geografizowanie – geo-graphing, „pisanie” Ziemi – earth-writing[37]). W trakcie postępującej ekspansji imperialnej rolą geografów było wyznaczanie granicy, co z kolei tworzyło świadomość opartą na postrzeganiu My – Oni, uznawaną przez geopolityków krytycznych za niezwykle istotny element w analizie geopolitycznej[38]. Element kreowania tożsamości jednostek to jeden z zasadniczych elementów dyskursu określanego jako „geopolityczny”, świetnie wykazany przez autorkę estońską Merje Kuus w pracy poświęconej postrzeganiu Zachodu i Wschodu przez elity estońskie[39]. Oprócz Carla Schmitta, którego myśl bazuje na dychotomii Swój – Obcy, wskazuje się również na dorobek palestyńskiego historyka kultury, Edwarda Saida, który wskazywał na konieczność uwzględniania subiektywnej perspektywy różnych aktorów życia międzynarodowego[40]. Tendencja do ponownego włączenia myśli Carla Schmitta w obieg naukowy jest zresztą tendencja dostrzegana w nauce o stosunkach międzynarodowych[41]. Jest tu widoczne odwołanie do teorii postmodernistycznych, co zostało już zresztą zasygnalizowane na wstępie niniejszego artykułu. Warto zauważyć, iż jednym w elementów krytycznych w odniesieniu do tradycyjnej geopolityki jest podkreślenie uproszczeń w opisywaniu przestrzeni, wyrażające się m. in. w podziale przestrzeni na krajową i międzynarodową oraz w przypisaniu danym jednostkom politycznym określeń definiujących w sposób jednoznaczny (a więc i uproszczony) przestrzeń obejmowaną przez te jednostki (dla przykładu, „Iran jest fundamentalizmem, Stany Zjednoczone obszarem wolności i demokracji)[42]
 
W tym momencie warto odnotować podobieństwo między geopolityką krytyczną a konstruktywizmem, rozumianym jako „rozbudowane podejście metodologiczne wywodzące się z socjologii, a stosowane do analizy wszystkich aspektów życia społecznego, w tym stan rzeczywistości międzynarodowej. (…) Konstruktywizm mieści się w nurcie poststrukturalizmu[43]. Podobnie jak w geopolityce, również w konstruktywizmie niezwykle istotna jest rola norm społecznych i ról odgrywanych przez podmioty. Omawiając to podejście zauważa się, że „Niemożliwe jest rozpatrywanie podmiotu w oderwaniu od jego otoczenia społecznego, abstrahując od tych elementów, które konstytuują dany układ sił i norm społecznych. (…) Każdy podmiot jest jednocześnie produktem i elementem danej rzeczywistości społecznej. Z każdą rolą czy też funkcją związany jest zestaw cech i oczekiwań, które ją wyznaczają. Podmiot je pełniący nie przychodzi zatem z zewnątrz sytuacji społecznej z ukształtowanymi w pełni racjonalnie interesami, lecz jest konstruowany przez nią samą. Obok czynnika racjonalnego dochodzi do głosu aspekt strukturalny.” Dlatego też „(…) należy badać formuły dyskursu politycznego, który jest jednym ze sposobów kształtowania tożsamości zaangażowanym w niego aktorów[44].
 
Bazując na powyższych stwierdzeniach, można wyróżnić trzy główne obszary, charakteryzujące zainteresowania geopolityki krytycznej. Są to:
1)   Sposób postrzegania przestrzeni – nie tylko jako rzeczywistość czysto geofizyczna, ale jako symboliczne wyrażenie politycznych aspiracji decydentów politycznych. Wynika stąd postulat dotarcia do owych symbolicznych znaczeń;
2)   Język, za pomocą którego wyrażane są owe polityczne aspiracje decydentów politycznych – odgrywa niezwykle istotną rolę w analizie związanej z pkt. 1;
3)   Wielowymiarowość aktorów nieograniczona wyłącznie do państwa jako aktora działającego w przestrzeni międzynarodowej (również grupy społeczne, regiony, organizacje międzynarodowe, grupy interesu, miasta itp.).
 
Innym elementem, na który wskazują twórcy z grona geopolityki krytycznej jest to, że obszar geopolityki tradycyjnej jest zdominowany przez białych mężczyzn, którzy promują swoją wizję świata (Gearóid Ó Tuathail, Cynthia Enloe)[45]. Twórcami tak rozumianej geopolityki byli w przeszłości mężowie stanu (statesmen) oraz decydenci światowych potęg i ich doradcy[46]. Jako przykład idealnie ilustrujący jest podawany brytyjski klasyk geopolityki Halford J. Mackinder, którego biografię wnikliwie przeanalizował Gearóid Ó Tuathail[47].
 
Możliwość zastosowania geopolityki krytycznej do analiz geopolitycznych:
wybrane przykłady
W 1996 r. Gearóid Ó Tuathail przeprowadził analizę odnoszącą się do konfliktu w byłej Jugosławii ukazując sposób, w jaki przedstawiona została Bośnia w amerykańskim dyskursie geopolitycznym w latach 1991 – 1994[48]. Dzięki temu w innym świetle można zobaczyć, jak wyglądał proces decyzyjny oraz zrozumieć dylematy stojące przed amerykańskimi politykami. Ó Tuathail zauważa, że „telewizualizacja” i „spektakularyzacja” konfliktów geopolitycznych prowadzi do traktowania odległych geograficznie konfliktów jako bliskich, tworząc „wirtualną geografię” (określenie Mackenzie Warka). Poprzez obrazy telewizyjne ukazujące tragedię ludzi dochodzi albo do potwierdzenia map „państwowych” ukazujących zagrożenia i wyzwania geopolityczne danego aktora, albo – jeśli te zagrożenia nie są w opinii rządzących istotne dla danego aktora geopolitycznego – do ich deterytorializacji i utraty wiarygodności. Taki proces miał miejsce w przypadku konfliktu w byłej Jugosławii. Generalnie, „Bośnia” jest w amerykańskim dyskursie politycznym symbolicznym obrazem chaosu pozimnowojennego porządku świata, jednym z wielu takich miejsc, gdzie miała miejsce katastrofa humanitarna, która powinna wymusić reakcję świata zachodniego. Niemniej jednak, w dalszej analizie okazuje się, że pod słowem „Bośnia” w latach 1991 – 1994 kryły się dwa przeciwstawne obrazy, których wspólnym motywem było wezwanie „Nigdy więcej” (Never again).
 
Rys. 2. Bośnia – między holokaustem a bagnem.
 

Źródło: G. Ó Tuathail, Critical Geopolitics…, s. 195(Autor: KAL, Cartoonists and Writers Syndicate).
 
Pierwszy z nich, istniejący w umyśle dziennikarzy, to dyskurs nawiązujący do tragedii II wojny światowej i Holokaustu, do którego nie należy nigdy więcej dopuścić (Rys. 2, pierwszy obrazek z lewej). Wynika z niego, że Ameryka ma moralny obowiązek stanąć po stronie mordowanych ludzi – tym bardziej, że tragedia ta dzieje się w ramach cywilizacji zachodniej, w Europie. Drugi dyskurs to stanowisko prezentowane przez znaczną część decydentów politycznych, szczególnie z obozu republikanów i prezydenta George’a H. Busha, zasiadającego Białym Domu do początków 1993 r. (choć jego następca prezydent Bill Clinton, jak wynika z analizy amerykańskiego badacza, też podzielał ten pogląd). Nawiązywał on do wojny w Wietnamie, w którą Ameryka zaangażowała się w imię powstrzymywania komunizmu, a która stała się symbolem niepotrzebnego zaangażowania w konflikt, który nie był możliwy do wygrania, gdzie USA zabrnęło w sytuację bez wyjścia (w bagno – Rys. 2, obrazek w środku), a koszty tej wojny (ekonomiczne, polityczne, ale zwłaszcza społeczne) przez długi czas stanowiły obciążenie dla Waszyngtonu. Stąd też postulat: „Nigdy więcej” – dla zaangażowania się w taką sytuację[49]. W tym dyskursie „Bośnia” była ukazywana jako miejsce leżące co prawda w Europie (z czego wynikał postulat, że to „wewnętrzny” problem Europejczyków), ale nie w ramach cywilizacji zachodniej – zorientowanej na przyszłość, opartej o rządy prawa itp., podczas gdy konflikt w byłej Jugosławii wynikał z zapatrzenia w przeszłość, w tysiącletnią historię walk, w związku z powyższym odbywał się w przestrzeni „tradycyjnego prymitywizmu obecnego w kulturze krwawej wendetty”. „Bośnia” była więc – w pewnym sensie – nieeuropejska, stanowiła wynaturzenie na mapie miłującego pokój kontynentu europejskiego. Stąd też negatywne reakcje prezydenta George’a H. Busha na wezwania do zaangażowania USA w ten konflikt – dla niego groziło wejście w wojnę partyzancką na wzór Wietnamu – a do tego Amerykanie nie chcieli nigdy więcej powtórzyć. Stąd też polityka Waszyngtonu była określana jako „dreptanie w miejscu”, bez wyraźnego planu i woli jego wykonania.
 
Sytuacja ulegała stopniowo zmianie w trakcie prezydentury Billa Clintona, podczas której,  na skutek różnych zdarzeń, w umyśle decydentów „Bośnia” była coraz wyraźniej łączona z dyskursem „holokaustu”, któremu należy za wszelką cenę zapobiec. Niemniej jednak, konkludując swoje rozważania Gearóid Ó Tuathail zauważa, że brak zdecydowanej reakcji państw, które walczyły podczas II wojny światowej z nazistowskimi Niemcami, wynikał ze sposobu, w jaki „Bośnia” była pisana na rządowych mapach [„geopolitycznych”]. Dla USA – było to miejsce oznaczone jako „bagno”, grożące powtórzeniem Wietnamu. „W ostateczności więc, miejsce to leży poza światem odpowiedzialności polityki zagranicznej USA. Jest ono poza granicami obowiązku, poza granicą, w ramach której wykonywana jest uświadomiona, bezwarunkowa odpowiedzialność moralna. Krótko rzecz ujmując, ‘Bośnia’ nie jest geopolitycznie bliska Stanom Zjednoczonym; jest to kraj ‘w oddali’. Takie rządowe oznaczenie na mapie „Bośni” jest aktem geo-potęgi produkującej społecznie moralną niewidzialność[50].
 
Innym przykładem wykorzystania analizy spod znaku GK jest monografia estońskiej badaczki Merje Kuus, poświęcona kwestiom bezpieczeństwa i tożsamości w procesie rozszerzenia Europy na wschód. Zauważa ona nacisk na zapewnienie specyficznie pojmowanego „bezpieczeństwa” i „geopolityki” przez decydentów i społeczeństwa krajów Europy Środkowo-Wschodniej (EŚW) postrzeganego przez pryzmat uwarunkowań kulturowych. Właśnie „bezpieczeństwo” jest centralną kategorią w dyskursie elit EŚW na temat poszerzenia Europy (w sensie instytucjonalnym: Unii Europejskiej i NATO), które jest jak najbardziej „geopolityczne” – w sensie zabarwiania praktyki politycznej przez twierdzenia i założenia na temat lokalizacji granic i istocie miejsc. Rozszerzenie „umieszcza i rozdziela bezpieczeństwo i brak bezpieczeństwa, Europę i nie-Europę, Nas i Ich [Us and Them]”[51]. Jednakże – i tu tkwi poniekąd wskazówka dla czytelnika – geopolityka ta ma wymiar ściśle związany w użyciem specyficznego języka – kodu geopolitycznego, za pomocą którego formuje się „bezpieczeństwo” jako kwestię tożsamości, kultury i wartości.
 
Wskazując, że krytyczna geopolityka (głównie w odniesieniu do jej wersji anglosaskiej) w zasadzie koncentruje się w warstwie empirycznej na opisaniu dyskursu geopolitycznego w centrach siły, deprecjonując jednocześnie znaczenie regionów peryferyjnych (jak EŚW), M. Kuus wskazuje na cztery szczegółowe kwestie metodologiczne, na których opiera się jej analiza. Są one jednocześnie wskazówkami odnośnie prowadzenia analizy w ramach GK.
 
Pierwsza z nich dotyczy prawdy. Jak zaznacza estońska badaczka, „główny nacisk w analizach dyskursywnych nie polega na odkrywaniu ukrytych znaczeń w praktyce politycznej – a więc na docieraniu do tego, co pojedynczy decydenci naprawdę myślą, lub też jakie przekonania panują wśród społeczeństwa. Celem tych analiz są trwałe założenia, tematy i metafory które zarówno stymulują, jak i zawężają debatę i praktykę polityczną.”
 
Druga odnosi się do mowy i języka. „Zasadniczym obszarem zainteresowania analizy dyskursywnej nie jest specyficzna zawartość tego, co jest mówione czy pisane na temat geopolityki. Opiera się ono raczej na strukturze zasad, które sprawiają, że jedne działania polityczne są czytelne i prawomocne, podczas gdy inne są nielogiczne, niemożliwe lub nieprawomocne.”
Trzecia koncentruje się na przyczynowości. Dyskursy nie powodują przyczynowości w odniesieniu do poszczególnych reakcji politycznych, lecz raczej „wyznaczają ramy debaty politycznej w taki sposób, że niektóre działania i decyzje polityczne wydają się racjonalne i wykonalne, minimalizując jednocześnie inne opcje polityczne jako nieracjonalne i niewykonalne. Innymi słowy, dyskursy definiują problemy geopolityczne jako takie i kształtują warunki, w których mogą zostać dane jedynie możliwe odpowiedzi”.
 
Wreszcie, ostatnia z nich odnosi się do kwestii zgodności [i jej braku]. „Dyskursy nie wymuszają całkowitej zgodności lub jednolitej metodologii. Operują one poprzez sfragmentaryzowane, zmienne i nieustanne praktyki, które niemniej jednak tworzą pewne regulacje”[52]. Kanalizują one powstające niezgodności w ramy, które nie zamykają debaty, lecz jednak wyznaczają argumenty i sposoby analizy.
 
Te cztery wskazówki metodologiczne wyznaczają ramy, w których Merje Kuus umieszcza rozważania poświęcone konstrukcjom w zakresie bezpieczeństwa i dążeniu do integracji ze strukturami zachodnimi. Tym samym, powołując się często (zwłaszcza w pierwszym rozdziale swojej publikacji) na dorobek spod znaku geopolityki krytycznej, sprawia, że jej monografia może być uznana za publikację spod znaku GK.
           
Podsumowanie
Czy więc geopolityka krytyczna jest skuteczną metodą wyjaśniania w XXI wieku? Jeśli przyjmiemy za Fr. Lasserre i E. Gononem, że „metody geopolityki krytycznej łączą w sobie wielostopniową analizę i komplementarność dyskursów nauk politycznych, ekonomicznych i socjologicznych”[53], to w pierwszej kolejności należałoby się zastanowić głębiej nad relacją: geopolityka współczesna – geopolityka krytyczna. O ile bowiem stosunkowo łatwo można uchwycić różnicę między klasycznym dorobkiem geopolityki a GK, o tyle – z uwagi na stale poszerzający się katalog problemów i narzędzi współczesnej geopolityki – trudniej jest wytyczyć granicę między współczesną geopolityką „krytyczną” i „nie-krytyczną” (w tym współczesne rozważania bazujące na ustaleniach klasycznej geopolityki, które coraz szerzej uwzględniają kwestie kulturowe, cywilizacyjne, zjawisko mediatyzacji, postępu technicznego itp.). Z perspektywy geografii politycznej zwraca się jednak uwagę, że „najważniejszym wkładem, jaki krytyczna geopolityka wniosła do geografii było zwrócenie uwagi na relacje między państwami a innymi bytami politycznymi”[54]. Z drugiej strony, skoncentrowanie się na roli dyskursu w tworzeniu konstrukcji geopolitycznych, umiejscowienie go w pewnym kontekście polityczno-cywilizacyjno-kulturowym posiada znaczące walory wyjaśniające. Czy jednak GK będzie w stanie całkowicie zastąpić klasyczną geopolitykę, nawet po jej adaptacji na grunt współczesnych wyzwań, związanych na przykład ze zjawiskiem cyberterroryzmu, okaże się za kilka lat. 
 
Pozostaje tylko postawić pytanie: Czy w XXI wieku może w ogóle istnieć geopolityka „nie-krytyczna”? Bo bezkrytyczna już na pewno nie.
 

Źródło: Z. Lach, J. Wendt, Geopolityka. Elementy teorii, wybrane metody i badania, Instytut Geopolityki, Częstochowa 2010, s. 93-107.

 


[1] W. Kazanecki, (recenzja) Merje Kuus, Geopolitics Reframed. Security and Identity in Europe’s Eastern Enlargement, Palgrave Macmillan, New York, Basingstroke 2007, „Wrocławski Przegląd Międzynarodowy”, Numer 1-2/2008, Rok II, Wrocław 2008.

[2] M. F. Gawrycki, Geopolityka w myśli i praktyce politycznej Ameryki Łacińskiej, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2007. 

[3] Zob. M. Sobczyński, Tradycyjne i współczesne kierunki badawcze geografii politycznej. Prezentacja w formacie Power Point dostępna pod adresem: www.geo.uni.lodz.pl/~zgpol/sob/gp_wyklad.ppt (8.10.2009).

[4] T. Gabiś, Gry imperialne, Arcana, Kraków 2009, s. 283-284.

[5] Na stronie internetowej IG można przeczytać, że „W dniu 16 sierpnia 2009 r. na spotkaniu Komisji Badań Myśli Geopolitycznej poruszono różnicę między badaniami i analizami geopolitycznymi w geopolityce klasycznej i tzw. geopolityce krytycznej.” oraz „5 sierpnia 2009 r. (…) odbyła się także dyskusja z członkami warszawskiego klubu IG pt. Geopolityka krytyczna – szansa czy zagrożenie dla geopolityki akademickiej?”. Źródło: http://www.geopolityka.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=25&Itemid=34&limit=1&limitstart=1 (8.10.2009).

[6] Chodzi o pozycję: C. Flint, Wstęp do geopolityki,PWN, Warszawa 2008. Opinie na temat tej książki: rozmowy autora z badaczami geopolityki, wiosna 2009 r.

[7] www.toal.net wraz z odnośnikami (listopad 2009).

[8] Lista tematów dostępna na stronie : http://www.herodote.org/spip.php?page=liste (31.12.2009). Zob. również: W. Kazanecki, Geopolityka we Francji. Przypadek szkoły Hérodote, „Racja Stanu. Studia i materiały”, Półrocznik nr 1 (5) 2009, Wrocław 2009.

[9] Fr. Lasserre, E. Gonon, Espaces et enjeux : méthodes d’une géopolitique critique, L’Harmattan, Paris 2001.

[10] Y. Lacoste, La géographie, ça sert, d’abord, à faire la guerre, Éditions Maspero, Paris 1976.

[11] G. Ó Tuathail, Critical Geopolitics. The Politics of Writing Global Space, University of Minneapolis Press, Minneapolis 1996, s. 1.

[12] Ibidem, s. 2.

[13] Y. Lacoste, Les vingt ans d’Hérodote, [w:] „Hérodote. Vingt ans de géopolitique. Tables et sommaires de 1976 à 1996”, Éditions la Découverte, Paris, mai 1996. Więcej na temat Lacoste’a i szkoły Hérodote zob. W. Kazanecki, Geopolityka we Francji…

[14] G. Ó Tuathail, Critical Geopolitics…, s. 58.

[15]http://www.elsevier.com/wps/find/journaleditorialboard.cws_home/30465/editorialboard# (31.12.2009). 

[16] M. F. Gawrycki, op. cit., s. 43.

[17] R. Muir, Political Geography. A New Introduction, Palgrave Macmillan, [London] 1997, s. 226; J. Sharp, Critical Geopolitics, hasło [w:] Encyclopedia of Human Geography, 2006. SAGE Publications.
http://sage-ereference.com/humangeography/Article_n51.html (15.10.2009).

[18] Zob. I. Adams, R. W. Dyson, Fifty Major Political Thinkers, Routledge, London and New York 2003; M. Griffiths, S. S. Roach, M. S. Salomon, Fifty Key Thinkers in International Relations, 2nd edition, Routledge, Oxon and New York, 2009.

[19] M. Sobczyński, op. cit., slajd 73; T. Gabiś, op. cit., s. 284.

[20] R. Muir, op. cit., s. 227.

[21] M. F. Gawrycki, op. cit., s. 43. Chodzi o artykuł: G. Ó Tuathail, The Language and Nature of the "New" Geopolitics: The Case of US – El Salvador Relations, „Political Geography Quarterly” 5, 1986, s. 73-85. Artykuł jest dostępny pod adresem: http://www.nvc.vt.edu/toalg/Website/CriticalGeopolitics.htm (21.11.2009).

[22] http://www.ashgate.com/default.aspx?page=3440 (30.12.2009).

[23] Redaktorami są: David Newman i Simon Dalby, redaktorem współpracującym (Associate Editor) jest Gearóid Ó Tuathail, a do Międzynarodowej Rady Doradczej (International Advisory Board) należą m. in. Klaus Dodds, Colin Flint, Virginie Mamadouh, James Sidaway.
Źródło: http://www.informaworld.com/smpp/title~db=all~content=g783199147~tab=editorialboard (31.12.2009).

[24] Redaktorami serii są Klaus Dodds i Alan Ingram. Opis: http://www.ashgate.com/default.aspx?page=3440 (31.12.2009).

[25] Warto zauważyć, że po z górą stu latach od wygłoszenia najsłynniejszego wystąpienia Mackindera „Geograficzna oś historii”, w końcu wydano oficjalne polskie tłumaczenie tego artykułu (choć tłumaczenie tego tekstu przez autora niniejszego artykułu w wersji niepublikowanej było wykorzystywane wcześniej na zajęciach ze studentami). Zob. Halford Mackinder, Geograficzna oś historii, opracowanie Robert Potocki, przekład Michał Radoszko, Michał Szymuś, Instytut Geopolityki, Częstochowa 2009.

[26]Wykaz publikacji K. Doddsa, obszary badawcze tego autora oraz prowadzone przedmioty: http://www.gg.rhul.ac.uk/Dodds/index.html (31.12.2009).

[27] C. Flint, op. cit., s. 29.

[28] M. Blacksell, Geografia polityczna, PWN, Warszawa 2008, s. 135.

[29]J. Sharp, op. cit.

[30] T. Gabiś, op. cit., s. 284. Zob. również J. Sharp, op. cit.

[31] V. D. Mamadouth Geopolitics in the nineties: one flag, many meanings, „GeoJournal”, Volume 46, Number 4, 1998. Artykuł dostępny w wersji on-line pod adresem: http://www.ingentaconnect.com/content/klu/gejo/1998/00000046/00000004/00211764 (20.01.2007), s. 244.

[32] G. Ó Tuathail, The Language and Nature …, s. 73-74.

[33] Ibidem, s. 74.

[34] T. Gabiś, op. cit., s. 284.

[35] M. F. Gawrycki, op. cit., s. 45.

[36]J. Sharp, op. cit.

[37] Warto zauważyć, że Ó Tuathail nie używa pojęcia „describing” – opisywanie (aspekt odtwórczy), lecz „writing” – pisanie, tworzenie (aspekt kreatywny). Zob. G. Ó Tuathail, Critical Geopolitics …, s. 2. Por. J. Sharp, op. cit.

[38]J. Sharp, op. cit.

[39] Merje Kuus, Geopolitics Reframed. Security and Identity in Europe’s Eastern Enlargement, Palgrave Macmillan, New York, Basingstroke 2007. Szersza analiza w dalszej części artykułu.

[40] M. Blacksell, op. cit., s. 135.

[41]Dla przykładu, podczas światowej konferencji WISC (Ljubljana, lipiec 2008) idee Schmitta były omawiane podczas wyodrębnionych paneli: Carl Schmitt and International Relations I: Reflections on ‘Theory of the Partisan’ oraz Carl Schmitt and International Relations II: Beyond Carl Schmitt? Więcej: program konferencji w posiadaniu autora. Ponadto: http://www.wiscnetwork.org/ ljubljana2008/programme.php (14.10.2009).

[42]J. Sharp, op. cit.

[43]Paweł Janusz Borkowski, Polityczne teorie integracji międzynarodowej, Difin, Warszawa 2007, s. 176.

[44]Ibidem, s. 177-178.

[45] G. Ó Tuathail, Critical Geopolitics…, s. 82 i n. Zob. również J. Sharp, op. cit.,.

[46] Gender in a Political and Patriarchal World, [w:] Handbook of Cultural Geography. 2002. SAGE Publications. 15 Oct. 2009. http://sage-ereference.com/hdbk_culturegeo/Article_n26.html (15.10.2009).

[47] G. Ó Tuathail, Critical Geopolitics…, s. 75-110.

[48] Ibidem, s. 187-223.

[49] Warto zauważyć, że podobne dylematy wynikające z różnych dyskursów geopolitycznych istniały i istnieją przy działaniach podejmowanych przez USA w późniejszym czasie (Kosowo, Afganistan, Irak).

[50] G. Ó Tuathail, Critical Geopolitics…, s. 220.

[51] Merje Kuus, Geopolitics Reframed. Security and Identity in Europe’s Eastern Enlargement, Palgrave Macmillan, New York, Basingstroke 2007, s. X.

[52] Ibidem, s. 10.

[53] http://books.google.com/books/harmattan?hl=fr&vid=isbn2-7475-0938-9&printsec=frontcover (24.11.2009).

[54] M. Blacksell, op. cit., s. 135.

Komentarze

komentarze

stat4u