Aleksander Dugin: Federacja Rosyjska nie jest Rosją

Pressje_37Fragment z najnowszej teki kwartalnika "Pressje", gdzie ukazał się przekład trzech pierwszych rozdziałów IV części („Geopolityczna przyszłość Rosji”) książki Aleksandra Dugina pt. Podstawy geopolityki. Portal Geopolityka.net i kwartalnik "Przegląd Geopolityczny" objęły patronatem najnowszą publikację Klubu Jagiellońskiego.

prof. Aleksander Dugin

Istnienie Rosji, rozumianej jako Federacja Rosyjska, zdecydowanie nie spełnia żadnych poważnych kryteriów określających status państwa. Świadczy o tym dobitnie zamęt towarzyszący ocenie jej statusu w polityce międzynarodowej. Czym jest Federacja Rosyjska? Spadkobiercą i prawnym następcą ZSRS? Mocarstwem lokalnym? Państwem jednonarodowościowym? Federacją wieloetniczną? Żandarmem Eurazji? Pionkiem w amerykańskich projektach? Terytorium przeznaczonym do dalszego podziału? W zależności od konkretnej sytuacji Federacja Rosyjska występuje w jednej z wymienionych ról, nie zważając na ich absolutną sprzeczność. Raz jest to państwo roszczące sobie prawa do odgrywania szczególnej roli w światowej polityce, innym razem – drugoplanowe mocarstwo lokalne, a jeszcze innym – teren separatystycznych eksperymentów. Gdy ta sama formacja geograficzno-polityczna występuje równocześnie we wszystkich wspomnianych rolach, staje się oczywiste, że mówimy o kategorii umownej, o pewnej zmiennej, nie zaś tym ukończonym i stabilnym fenomenie politycznym, który można nazwać państwem w pełnym znaczeniu tego słowa.

Federacja Rosyjska nie jest Rosją, pełnowartościowym Państwem Rosyjskim. Jest tylko przejściową formacją w szeroko zakrojonym, dynamicznym globalnym procesie geopolitycznym – niczym więcej. Federacja Rosyjska może oczywiście zostać Państwem Rosyjskim w dalszej perspektywie, jednak bynajmniej nie jest oczywiste, że to nastąpi, podobnie jak nieoczywiste jest, czy należy do tego dążyć.

Tak czy inaczej, o interesach strategicznych tak niestabilnego i tymczasowego zjawiska, jakim jest Federacja Rosyjska nie da się mówić w długofalowej perspektywie, a tym bardziej niedorzeczne są próby formułowania strategicznej doktryny Federacji Rosyjskiej, bazujące na aktualnym stanie spraw. Strategiczne interesy Federacji Rosyjskiej mogą się wyklarować dopiero wtedy, gdy pojawi się, skonsoliduje i określi polityczny, społeczny, ekonomiczny i ideologiczny podmiot tych interesów. Dopóki zaś to się nie stało, wszelkie projekty w tym zakresie okażą się fikcją.

Federacja Rosyjska nie ma historii państwowej, jej granice są przypadkowe, wyznaczniki kultury – mętne, porządek polityczny – chwiejny i niewyraźny, mapa etniczna – niejednorodna, zaś struktura ekonomiczna – fragmentaryczna i częściowo zdegradowana. Konglomerat ten jest jedynie rezultatem krachu formacji geopolitycznej o bardziej globalnym charakterze, fragmentem wyrwanym z całości. Nawet po to, aby na tej wysepce Imperium stworzyć cokolwiek stabilnego, potrzebna byłaby prawdziwa rewolucja, analogiczna do rewolucji Młodych Turków, którzy z fragmentu Imperium Osmańskiego stworzyli współczesną laicką Turcję (chociaż tutaj znowu powraca pytanie, czy warto do tego dążyć).

(…)

Naród rosyjski należy bezwarunkowo do narodów mesjanistycznych. Jak każdy naród mesjanistyczny posiada uniwersalne, ogólnoludzkie znaczenie, które konkuruje nie tylko z innymi ideami narodowymi, ale także z innymi formami cywilizacyjnego uniwersalizmu. Konstantin Leontiew[1] i rosyjscy eurazjatyści wyczerpująco rozwinęli ten wątek.

Niezależnie od niepokojów, okresów przejściowych i politycznych kataklizmów naród rosyjski zawsze zachowywał swoją mesjanistyczną tożsamość, a co za tym idzie, pozostawał politycznym podmiotem historii. Po każdym kolejnym wstrząsie państwowym, ta sama pradawna, potężna rosyjska siła tworzyła nowe konstrukcje polityczne, ucieleśniając porywy jej ducha w nowych geopolitycznych formach. Przy tym, gdy tylko rozwój tworów państwowych osiągał granicę krytyczną, za którą pojawiało się widmo zerwania związku między polityczną formą a narodową treścią, następował kryzys i katastrofa, poprzedzające początek budowy nowej formacji społeczno-politycznej, ucieleśniającą cywilizacyjną misję narodu rosyjskiego w nowej postaci, w nowych politycznych konstrukcjach.

Również w obecnym przejściowym okresie naród rosyjski powinien być traktowany jako główny podmiot polityki, który wyznacza skalę geopolitycznych i strategicznych, ale także społeczno-ekonomicznych interesów Rosji. To właśnie naród rosyjski jest współczesną Rosją, rozumianą wszelako nie jako wyraźnie zarysowane państwo, lecz geopolityczna potencja, realna i konkretna z jednej strony, ale jeszcze nie określona ani pod względem nowej struktury państwowej, ani ideologii, ani granic terytorialnych, ani ustroju społeczno-politycznego.

Tym niemniej, ta potencjalna Rosja ma dzisiaj o wiele więcej cech stałych i charakterystycznych niż efemeryczne Federacja Rosyjska czy Wspólnota Niepodległych Państw. Cechy te są ściśle związane z cywilizacyjną misją, której wypełnienie stanowi sens istnienia narodu rosyjskiego.

Po pierwsze, naród rosyjski (czyli Rosja) bez wątpienia odpowiada za sprawowanie kontroli nad północno-wschodnimi obszarami Eurazji. Rosyjski „Drang nach Osten und Norden” stanowił w ostatnich stuleciach naturalny geopolityczny proces rosyjskiej historii, którego nie przerywały żadne polityczne kataklizmy. Halford Mackinder[2] nazywał Rosję „geopolityczną osią historii”, co jest zasadne o tyle, że naród rosyjski rzeczywiście tradycyjnie dążył do cywilizacyjnej dominacji na wszystkich trzech wewnętrznych obszarach Eurazji, które położone są w jej centrum. Na tej podstawie można wnioskować, że strategiczne interesy Rosjan są w sposób nierozerwalny związane z przestrzeniami Północno-Wschodniej Eurazji. Do tego sprowadza się fundamentalna zasada określająca realne perspektywy geopolityki Rosji (czyli narodu rosyjskiego).

Po drugie, naród rosyjski (czyli Rosja) posiada szczególny typ religii i kultury, który drastycznie różni się od katolicko-protestanckiego Zachodu i postchrześcijańskiej cywilizacji, która się tam rozwinęła. Kulturową i geopolityczną antytezą Rosji jest właśnie „Zachód” jako całość, nie zaś jakiś jeden z krajów wchodzących w jego skład. Współczesna cywilizacja zachodnia jest zorientowana uniwersalistycznie: wszystkie jej odpryski cechuje szczególna kulturowa spójność, opierająca się na specyficznym rozstrzygnięciu podstawowych zagadnień filozoficznych i światopoglądowych. Rosyjski uniwersalizm, fundament rosyjskiej cywilizacji, radykalnie różni się od zachodniego we wszystkich kluczowych kwestiach. W pewnym sensie są to dwa konkurencyjne, wykluczające się modele, przeciwległe bieguny. Zatem, strategiczne interesy narodu rosyjskiego powinny być zorientowane antyzachodnio (co wynika z imperatywu zachowania rosyjskiej cywilizacyjnej tożsamości), a w perspektywie możliwa jest także cywilizacyjna ekspansja.

Po trzecie, naród rosyjski (czyli Rosja) nigdy nie stawiał sobie za cel stworzenie monoetnicznego, jednorodnego rasowo państwa. Misja Rosjan miała charakter uniwersalny i właśnie dlatego naród rosyjski systematycznie dążył w historii do stworzenia Imperium, którego granice cały czas rozszerzały się, ogarniając coraz większy konglomerat ludów, kultur, religii, terenów i regionów. Absurdem jest traktowanie planowego i jawnego ekspansjonizmu Rosjan jako historycznego przypadku. Ekspansjonizm ten stanowi bowiem nieodłączną część historycznego jestestwa rosyjskiego narodu i jest ściśle związany z charakterem jego misji cywilizacyjnej. Misja ta zawiera pewien wspólny mianownik, który pozwala Rosjanom włączać w swoje Imperium najrozmaitsze kulturowe elementy. Jednak ten wspólny mianownik ma pewne właściwości i daje się zastosować tylko do tych narodów, które cechuje określona historyczna specyfika i kulturowe uposażenie, podczas gdy pozostałe narody (w szczególności niektóre nacje Zachodu) pozostają obce rosyjskiemu uniwersalizmowi (co objawia się w historii przez niestabilność, a nawet sprzeczność rosyjskich wpływów politycznych w Europie).

Po czwarte, naród rosyjski (czyli Rosja) opiera swoje istnienie na jeszcze bardziej globalnej, soteriologicznej perspektywie, mającej ostatecznie ogólnoplanetarne znaczenie. Nie chodzi tu o niekończące się poszerzanie przestrzeni życiowej Rosjan, lecz zatwierdzenie szczególnego, rosyjskiego typu światopoglądu, który jest naznaczony eschatologicznie i pretenduje do tego, aby być traktowany jako ostatnie słowo ziemskiej historii. Jest to nadrzędne zadanie nacji jako narodu-bogonoścy.

Co za tym idzie, teoretycznie nie ma na planecie narodu, kultury, czy terytorium, których los i dzieje byłyby obojętne świadomości rosyjskiej. Przejawem tego jest niezachwiana wiara Rosjan w ostateczny tryumf Prawdy, Ducha i Sprawiedliwości, przy czym nie tylko w ramach państwa rosyjskiego, lecz wszędzie. Pozbawienie Rosjan tej eschatologicznej wiary jest jednoznaczne z ich duchową kastracją. Rosjan obchodzi wszystko i wszyscy, i dlatego w ostatecznym rozrachunku interesy narodu rosyjskiego nie ograniczają się ani do rosyjskiego etnosu, ani do Imperium Rosyjskiego, ani nawet do całej Eurazji. Ten transcendentny aspekt narodu rosyjskiego należy brać pod uwagę przy opracowywaniu przyszłej geopolitycznej strategii.

(…)

 

Źródło: kwartalnik „Pressje”, teka 37

 

Pressje_37

 

 


[1] Konstantin Leontiew (1831–1891) – jeden z barwniejszych przedstawicieli rosyjskiego konserwatyzmu, radykalny krytyk „burżuazyjnego plebeizmu” i zachodniej liberalnej cywilizacji, której przeciwstawiał cywilizację bizantyjską (przyp. tłum.).

[2] Halford John Mackinder (1861–1947) – brytyjski geograf, jeden z twórców geopolityki (przyp. tłum.).

 

Komentarze

komentarze

stat4u